Zdaniem Islamisty

Jak zostałam panią „od islamu”?

Mniej więcej o tej porze rok temu pisałam o tym, jak uczono mnie arabskiego i co przez to ze mnie wyrosło. Dziś, rok po tym tekście, widzę, że nastąpiła zamiana. Zostałam nauczycielem?

Reklamy
Zdaniem Islamisty

Wyznania Islamisty, czyli co dał mi język arabski?

„Arabski” to nie nazwa języka, to styl życia. To napis na etykietce religijno-politycznej puszki Pandory, którą decydujesz się otworzyć rozpoczynając naukę tego języka. Bo jak każdy język i ten bez kultury nie funkcjonuje, ale pięknie ją odbija. Ale słowo „arabski” to też synonim sformułowania „wielka, szalona przygoda”. Zobaczcie czego ta przygoda mnie nauczyła.