W świat! · Zdaniem Islamisty

Co znalazłam w plecaku po powrocie z Syrii?

Nadszedł ten moment. Plecak po wyprawie do musiał powędrować do pralki. Ostatni raz sprawdzam, czy na pewno nic tam nie zostało. W najmniejszej kieszonce znalazłam małą kopertę pełną skarbów. Ufff… jak dobrze, że jej nie wyprałam! Zobaczcie co było w środku.

W świat!

W drodze do Damaszku

Przejeżdżając przez kolejne check-pointy myślę o Pawle z Tarsu. On w drodze do Damaszku stracił wzrok. Nam jakby otwarły się oczy. Nie tylko ze zdumienia czy strachu, ale także dlatego, że dzień po dniu zaczęliśmy się dotkliwie i na własnej skórze przekonywać o tym, że Syria stała się inną planetą.

W świat!

Syria za zachodnią granicą

Nie udało mi się pojechać do Syrii przed wybuchem wojny. Nie zdążyłam. Nie żeby nie było okazji, jak zwykle „jakoś tak wyszło”. Kto mógł zresztą wtedy pomyśleć, że już wkrótce granica syryjska będzie zamknięta na głucho, a wjazd za nią – wyjątkowo niebezpieczny. Ja nie pojechałam do Syrii, dopiero Syria musiała przyjechać do mnie. I zamiast ze wschodu, przyjechała z zachodu. Oto urywki tego, jaką Syrię spotkałam w Monachium, w obozie dla uchodźców.