Informacje

Druga twarz Dubaju

Będąc w Dubaju przez chwilę, bo tylko kilka dni urlopu, bo przesiadka, bo dzień przerwy w dalszej podróży na wschód, nie da się doświadczyć prawdziwego, codziennego życia mieszkających tam osób. Przenosząc się z jednego klimatyzowanego wieżowca do drugiego za pomocą naziemnego tunelu wypełnionego schłodzonym powietrzem, pozostajemy na powierzchni. Nie dotkniemy żywej tkanki miasta i nie zobaczymy tego ukrytego elementu, który jak krew napędza cały tętniący życiem, miejski organizm. Nie dostrzeżemy, że pod grubą warstwą złotego makijażu kryje się druga twarz – toczona chorobą, ociekająca błyszczącymi, lepkimi kroplami ropy, zniszczona i przerażona – twarz człowieka w potrzasku.