Sztuka

Miłość od pierwszego słuchania

Jeśli miałabym określić mój stosunek do arabskiej muzyki, czy muzyki „orientalnej” w ogóle, musiałabym posłużyć się fejsbukowym statusem „to skomplikowane”. Ale takich gości, jak ten tutaj, lubię bardzo. Gości z niebanalną historią życia, którzy musieli zdobyć się na wiele, złamać trochę schematów, żeby osiągnąć sukces. I lubię taką muzykę – jazz z elementami orientalnymi, a czasem też z nutką cubana, elektroniki, rocka czy muzyki etnicznej. W tak szerokim repertuarze każdy znajdzie coś dla siebie. Proszę państwa, oto Ibrahim Maalouf.