Let's Talk Islam · Sztuka

Muzyka orientalna. Skąd się wzięła? [Podcast #5]

Czym jest muzyka orientalna? Czy to to samo, co muzyka arabska? Czy muzyka muzułmańska to tylko melodyjna recytacja Koranu? Jak to możliwe, że chrześcijanie i muzułmanie używali tych samych melodii do celów religijnych? Tego wszystkiego dowiecie się z najnowszego odcinka naszego podcastu.

Let's Talk Islam

Muzułmanie, którzy tworzyli Rzeczpospolitą. Oto czwórka, którą trzeba znać

Islam niemal od początku był związany z dziejami Rzeczypospolitej. Z okazji Święta Niepodległości wybraliśmy dla Was cztery postaci związane z Polską, które budowały mosty między religiami i kulturami oraz na stałe wpisały się w naszą historię. Gdy na lekcjach uczymy się tylko o krucjatach i wojnach, warto przypomnieć tych, którzy pokazali, że „zderzenie cywilizacji” to nie jedyny możliwy scenariusz.

Sztuka

Algierski hipster

Tam, skąd pochodzi, jego muzyka nie jest doceniana – nie może ani przełamać bariery popularnej w Algierii muzyki Raï ani wypłynąć na innych bliskowschodnich rynkach, gdzie od lat na popularności nie traci tradycyjne płaczliwe zawodzenie. Tam jego muzyka jest czymś zupełnie kosmicznym. U nas natomiast jest tym, co każdy szanujący się hipster powinien był znać jeszcze zanim to było modne.

Sztuka

Miłość od pierwszego słuchania

Jeśli miałabym określić mój stosunek do arabskiej muzyki, czy muzyki „orientalnej” w ogóle, musiałabym posłużyć się fejsbukowym statusem „to skomplikowane”. Ale takich gości, jak ten tutaj, lubię bardzo. Gości z niebanalną historią życia, którzy musieli zdobyć się na wiele, złamać trochę schematów, żeby osiągnąć sukces. I lubię taką muzykę – jazz z elementami orientalnymi, a czasem też z nutką cubana, elektroniki, rocka czy muzyki etnicznej. W tak szerokim repertuarze każdy znajdzie coś dla siebie. Proszę państwa, oto Ibrahim Maalouf.

Sztuka

Islamista w kinie: 3 filmy na weekend

Może nie mają super wartkiej akcji czy powalających realizmem efektów specjalnych. Choć czasami zdarza się, że padają jakieś strzały albo pojawi się scena pościgu. Dialogi są wypowiadane w dziwnym, charkotliwym języku – raczej nie będą cytowane w oryginale jak niektóre klasyki. Jednak na tych filmach siedzi się jak na szpilkach. I czasem chcesz już przestać oglądać, ale nie możesz. Takie filmy polecam na weekend.