O BLOGU

pb042513.jpg
Islamista na wybrzeżu tureckim w okolicach miasta Çeşme, skąd pontony uchodźców wypływają do Grecji. Fot. Islamista.

Nazywam się Anna Wilczyńska, jestem arabistą i zawodowo zajmuję się islamem. Ukończyłam studia arabistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, podróżuję na Bliski Wschód, znam język arabski, piszę reportaże. Stworzyłam Islamistę z kilku powodów celów.

Kim jest islamista? Czy to ktoś naciska czerwony guzik spod luźnej, białej sukni, żeby zabijać? Czy to terrorysta, przestępca? Czy to każdy wyznawca islamu? To słowo zrobiło ogromną międzynarodową karierę, ale przestało nieść ze sobą konkretne znaczenie. Niczego już nie tłumaczy, poza tym, że upraszcza rzeczywistość. To tylko wygenerowana przez bezrefleksyjny, bezduszny translator kalka z angielskiego, której znaczenia w Polsce najczęściej nie potrafimy prawidłowo rozszyfrować.

Tymczasem słownik języka polskiego podpowiada, że po polsku islamista to przede wszystkim badacz i znawca islamu. Naukowiec, jeśli tak wolicie. Stąd właśnie wzięła się nazwa tego bloga. Serdecznie zapraszam Was do jego współtworzenia.

Projekt Islamista zrodził się po pierwsze po to, aby dzielić się wiedzą i doświadczeniem na temat islamu i muzułmanów. Im więcej politycznych przepychanek wokół islamu, im więcej wojen i tragicznych wydarzeń, im częściej religie są używane do celów politycznych, tym więcej pojawia się pytań na temat islamu, na które w mediach i codziennych rozmowach trudno znaleźć rzetelną odpowiedź. Islamista jest miejscem, żeby na te wszystkie pytania odpowiadać – pytać specjalistów, polecać wartościowe źródła, promować kulturę spotkania i rozmowy na temat innej religii i kultury bez wrogości czy uprzedzeń.

Najlepszy podręcznik islamistyczny w języku polskim, który mógłby pomóc rozjaśnić niektóre zagadnienia związane z islamem, ma ok. 700 stron. Jest jak wielka, biała pigułka aspiryny – poradziłaby sobie doskonale z naszą chorobą pod tytułem niewiedza i niezrozumienie, ale na raz jest nie do przełknięcia. Jednak bez tej rzeczowej wiedzy, łatwo dajemy się wpędzić w chaos informacyjny i niepotrzebne emocje. Islamista, jak w piosence Marry Poppins, ma być łyżeczką cukru, która sprawia, że lekarstwo daje się przełknąć – proponuje rzetelną wiedzę w przystępnej formie.

Serdecznie zapraszam Was do rozmowy i wymiany doświadczeń na temat islamu oraz do poznawania muzułmanów i tworzenia społeczności spotkania z „innym” bez nienawiści.
  الى اللقاء

islamista_logo_black2.png

Szukajcie Islamisty także w innych mediach.

Reklamy