Informacje

Indie: Tadź Mahal za mało indyjskie? Trwają spory wokół cudu świata.

Mimo niedawno zakończonych sporów sądowych w sprawie Tadź Mahal, przepychanki kulturowe w sprawie indyjskiego cudu świata trwają. Skąd wziął się problem z największą atrakcją turystyczną w Indiach i co mają z tym wspólnego muzułmanie?

Reklamy
Let's Talk Islam

Czy muzułmanin może zjeść Big Maca, czyli czym jest żywność halal?

Podczas ubiegłorocznych Świąt Bożego Narodzenia w naszym domu gościliśmy dwie muzułmanki. Było super. Dziewczyny były ciekawe zwyczajów, ubierały choinkę, poszły na pasterkę. I chociaż święta przebiegły nam w naprawdę miłej atmosferze, przy podawaniu każdego kolejnego posiłku padało niezręczne pytanie: czy one mogą to jeść?

Książkownia

11 września, czyli o książce, którą czytam co roku

Ta książka zawsze wraca do mnie 11 września. To właśnie tego dnia postał pierwszy list Tiziano Terzaniego przeciwko wojnie. Niedługo po nim powstały następne. Z tej książki pochodzą znamienne słowa: „Świat nie jest już taki jak kiedyś i nasze życie niewątpliwie się zmieniło.” Od tych słów i od tej książki zmieniło się z pewnością i moje życie. Nie mam wątpliwości, że właśnie ten zbiór listów ukształtował mnie do bycia osobą, którą jestem dzisiaj.

Książkownia · W świat!

Książka na koniec lata, czyli arabskie powieści, które cię zaskoczą

W wakacje dobrze jest zafundować sobie mały szok kulturowy. Ale co począć, kiedy urlop już dawno za tobą, a jedyny szok kulturowy, jaki możesz sobie teraz sprawić to kebab na rogu albo weekend w Rzeszowie? Nic straconego! Usiądź wygodnie w fotelu i sięgnij po arabskie powieści!

Zdaniem Islamisty

I była miłość w Syrii, czyli w czym Aleppo naprawdę przypomina Warszawę

Obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w tym roku zapadną mi w pamięć częstym porównywaniem Warszawy w 1944 roku do sytuacji Aleppo z czasu oblężenia miasta. Przy okazji przemówień i późniejszych komentarzy padło wiele wspaniałych i odważnych wypowiedzi nawiązujących do solidarności z ofiarami konfliktu w Syrii. Ale muszę się przyznać, że kiedy porównuje się sytuację Aleppo do Warszawy z 1944 roku, mimowolnie się krzywię. Dlaczego?