Zdaniem Islamisty

Papież pojedzie do Iraku. Dobrze, tylko po co?

Fot. Vatican Media via Instagram.
Pierwszą zagraniczną podróżą papieża Franciszka w 2021 roku będzie wizyta w Iraku i irackim Kurdystanie. Mam mieszane uczucia w związku z tą zapowiedzią. Czy ktoś zapytał Irakijczyków i Irakijki różnych wyznań, co sądzą o zaproszeniu papieża do kraju w tak trudnym czasie? Czy oni naprawdę właśnie tego teraz potrzebują?

Stolica Apostolska poinformowała, że w pierwszą zagraniczną podróż od 2019 roku zwierzchnik kościoła katolickiego uda się do Iraku oraz irackiego Kurdystanu. Papież Franciszek jako pierwsza w historii głowa kościoła katolickiego ma odwiedzić Bagdad, Erbil, Mosul i Karakosz. Jak podały źródła watykańskie „papież Franciszek, przyjmując zaproszenie Republiki Iraku i lokalnego kościoła katolickiego, odbędzie podróż apostolską do wspomnianego kraju w dniach 5-8 marca 2021 roku”.

Rząd Iraku dziękując za przyjęcie zaproszenia podkreślił, że ta wizyta ma wymiar historyczny i będzie wyrazem wsparcia nie tylko dla lokalnej społeczności chrześcijan, ale dla wszystkich Irakijczyków.

“Podróż papieża Franciszka do Mezopotamii – kolebki cywilizacji, miejsca narodzin Abrahama, ojca wiernych – będzie przesłaniem pokoju dla Irakijczyków wszystkich religii i będzie służyć potwierdzeniu naszych wspólnych wartości: sprawiedliwości i godności” – napisał na Twitterze prezydent Iraku, Barham Salih.

Szacuje się, że w 2003 roku w Iraku mieszkało 1,5 miliona chrześcijan (Irak cieszył się ogromną różnorodnością zarówno wspólnot prawosławnych i katolickich różnych obrządków, jak i kościołów protestanckich). W kolejnych latach jednak liczba ta sukcesywnie malała w związku z inwazją amerykańską, zapaścią gospodarczą oraz przemocą ze strony tzw. Państwa Islamskiego.

Zarówno Watykan, jak i irakijscy politycy mówią o “przesłaniu pokoju”, które ma przywieźć do kraju hierarcha. Jednak czytając radosne wypowiedzi osób na świeczniku zastanawia mnie jedno: czy to na pewno tego potrzebują dziś Irakijczycy i Irakijki? Czy kosztowna i odciągająca uwagę władz od bieżących problemów wizyta papieża przyniesie mieszkańcom zapowiedziany pokój? Czy raczej zamiast pokoju od zapaści gospodarczej, od pandemii, od przemocy, od marzeń o emigracji po wizycie Franciszka zostaną tylko zapowiedzi o moralnym wsparciu?

Czy w dobie koronawirusa, który w marcu może wciąż stanowić zagrożenie, warto organizować tłumne, kosztowne i wymagające ogromnych nakładów na zapewnienie bezpieczeństwa spotkanie w papieżem? Czy ono sprawi, że w domach osób różnych wyznań oraz w obozach dla przesiedlonych będzie faktycznie więcej pokoju, czy tylko żal po tym, że pieniądze wydane na wizytę mogły trafić do szkoły, zbudować drogę, zapewnić dach nad głową powracającej do rodzinnego miasta uchodźczyni, sfinansować więcej szczepionek na COVID?

Czy Franciszek stojąc ramię w ramię w władzami Iraku upomni się o prawa wszystkich mniejszości, nie tylko chrześcijan? Czy chodząc po ziemi zniszczonej działaniami nie tylko Państwa Islamskiego, ale również krajów zachodnich, wypomni katolikom – w tym także Polakom – że wielu z nich zamknęło drzwi dla uchodźców z tego kraju?

Chociaż wierzę, że tego rodzaju wsparcie osoby publicznej może być cenne, mam mieszane uczucia co do wizyty papieża w Iraku i Kurdystanie. Ponadto w notkach prasowych informujących o planowanej podróży Franciszka nie ma wypowiedzi zwykłych Irakijczyków i Irakijek różnych wyznań o tym, co sądzą o tej zapowiedzi. Czy ktoś zapytał ich o opinię?

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Zostawcie swoje opinie w komentarzach.

3 myśli na temat “Papież pojedzie do Iraku. Dobrze, tylko po co?

  1. Choćby po to, aby wesprzeć – np. duchowo – mieszkańców tamtych terenów (niekoniecznie Chrześcijan, katolików), którzy są obiektem ataków, zwłaszcza ze strony sunnickich radykałów/terrorystów.

    Polubienie

  2. Witam. Wierzę w siłę takich spotkań. Pamiętam wizyę JPII w Kairze i bardzo pozytywną reakcję muzułmanów, choć kraj jest bardzo podzielony religijnie.
    W Iraku od prawie zawsze było poszanowanie dla innych religii, choć teraz to się może zmieniło. Ale wiem z relacji moich znajomych, że wszyscy tęsknią za tym szacunkiem, za wolnością i wielkością kraju i ludzi. Wbrew obawom ta wizyta, szczególnie w wykonaniu aktualnego Papieża, może dużo dać zarówno chrześcijanom wszystkich wyznań jak i muzułmanom.
    Dla Kurdów, po barbarzyńskie zdradzie amerykanów, będzie to podkreślenie ich państwowości, a to już jest ponad religią.

    Polubienie

Odpowiedz na Aram Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s