Książkownia

Honor cenniejszy niż życie? Lene Wold, “Honor. Opowieść ojca, który zabił własną córkę”

Ta książka łamie tabu zabójstw honorowych, łamie barierę milczenia wokół ofiar takich mordów, łamie serce czytelnika śledzącego losy młodych kobiet skazanych na śmierć z rąk swoich rodzin. Choć była to dla mnie lektura wstrząsająca, bardzo się cieszę, że trafia na polski rynek. Przeczytajcie ze mną reportaż Lene Wold “Honor. Opowieść ojca, który zabił własną córkę”.

Do rąk polskiego czytelnika trafia wstrząsający dokument cierpień jordańskich kobiet stworzony przez osobę, która by dotrzeć do swoich bohaterek, niejednokrotnie ryzykowała zostanie jedną ofiar przemocy. Lene Wold, dziennikarka śledcza i kobieta homoseksualna, która otarła się o doświadczenie przemocy w Jordanii, rozpoczyna poszukiwania historii jordańskich kobiet, których prawo państwowe nie uchroniło przed brutalnością, ale za cenę honoru wepchnęło do więzień, przyzwoliło na okaleczenie, a w skrajnych przypadkach nie uratowało przed śmiercią z rąk najbliższych.

System prawny w Jordanii pośrednio legitymizował takie zabójstwo honorowe. Wygląda to tak, że małżonek lub bliski krewny, który zabija kobietę, aby zmyć z rodziny hańbę, dostaje wedle jordańskiego prawa złagodzoną karę. Może się ona wahać od trzech miesięcy do dziesięciu lat więzienia. Gdyby (…) rodzina stwierdziła w sądzie, że nie pragnie zemsty za zabójstwo – co w podobnych przypadkach w Jordanii jest normą – sprawcę skazano by najwyżej na parę miesięcy.”

(Fragment książki Honor. Opowieść ojca, który zabił własną córkę)

Historie kobiet, których rodziny zdecydowały się na dokonanie zbrodni, aby pozbyć się wstydu wywołanego konwenansami społecznymi, doprowadziły autorkę do ojca, który targnął się na życie swoich dwóch córek. Narażając się, dziennikarka spędza długie godziny na rozmowach z ojcem-mordercą i przekazuje mrożący krew w żyłach opis jego wersji zdarzeń. Jednocześnie nie ustaje w poszukiwaniach głosu ofiar – za wszelką cenę próbuje dotrzeć do kobiet, które przeżyły mimo wyroku śmierci wydanego na nie przez ojców, matki i braci.

Książka od dziś jest dostępna w księgarniach i na stronie Wydawnictwa Czarne.

Kobiety, którym grozi śmierć ze strony rodzin, często osadza się w więzieniu, by uchronić je przed ich własnymi krewnymi. Ustawa o zapobieganiu przestępczości z 1954 roku daje gubernatorom w Jordanii prawo do przetrzymywania kobiety w tak zwanym areszcie administracyjnym bez sądowego wyroku, jeśli jej uwolnienie może sprowokować czy przestępczy. W takim areszcie kobiety pozostają zwykle około roku, ale nierzadko zatrzymuje się je na czas nieokreślony. Jedynie gubernator ma prawo rozstrzygnąć, czy zagrożenie zmalało na tyle, by kobietę można było wypuścić. Tak więc karę przerzuca się bezpośrednio na ofiarę.

(Fragment książki Honor. Opowieść ojca, który zabił własną córkę)

Książka Lene Wold trzyma w napięciu do ostatniego słowa. Nie brakuje w niej dbałości o szczegóły, reporterskiej dociekliwości, próby uczciwego, dwustronnego spojrzenia na społeczny konwenans, który doprowadza do tragedii. Wraz z autorką, która nie szczędzi czytelnikowi intymnych opisów swoich własnych przeżyć i przemyśleń, staje się oko w oko z niebezpieczeństwem, odczuwa frustrację, złość, strach i przeszywający smutek.

Bardzo serdecznie polecam Wam książkę Lene Wold, “Honor. Opowieść ojca, który zabił własną córkę”, która ukazała się w przekładzie na język polski nakładem Wydawnictwa Czarne. Mimo, że książkę czyta się jednym tchem, lektura ta jest bardzo trudna i boleśnie wbija się w pamięć obrazami pełnej niesprawiedliwości przemocy. Jednak jest to zdecydowanie jedna z najlepszych i najbardziej wciągających książek, jakie czytałam w ostatnich miesiącach. Koniecznie po nią sięgnijcie.

Patronem medialnym książki jest blog Islamista.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s