Książkownia

10 książek o islamie i migracji do poczytania z dziećmi

Fot. Alicja Rzepa. http://www.alicjarzepa.pl.
Prosiliście o więcej książek w tematyce uchodźczej i wielokulturowej do wspólnego, rodzinnego czytania, więc spieszymy z przedświąteczną pomocą! Dzięki Natalii Gebert – działaczce w sektorze migracyjnym z inicjatywy Dom Otwarty – stworzyliśmy dla Was listę 10 książek, które nie tylko zainteresują dzieciaki, ale także nie pozwolą się nudzić dorosłym.
1. Urszula Ziober, „Kunkush. Podróżnik bez wyboru”, wyd. Zielona Grupa oraz Ewa Nowak „Kot, który zgubił dom”, wyd. Egmont.

Dla dzieci w wieku 3-7 lat.

Ta sama autentyczna opowieść o kocie-uchodźcy, w dwóch odsłonach. Kunkusz uciekł z rodziną z ogarniętego konfliktem kraju. Kiedy dotarli do Grecji, ich drogi się przypadkiem rozdzieliły. Wolontariusze z całego świata zaangażowali się, by odnaleźć rodzinę Kunkusza. Korzystam z tej historii podczas spotkań z najmłodszymi dziećmi, kiedy rozmawiam z nimi o tym, jak to jest być zmuszonym do porzucenia wszystkiego, co znajome, być samotnym w obcym miejscu. Wydawnictwo Zielona Grupa oferuje tę opowieść także w formie kami shibai (ilustrowanego teatrzyku).

2. Jarosław Mikołajewski, „Wędrówka Nabu”, wyd. Austeria

Dla dzieci w wieku 8-12 lat.

Niektórzy rodzice mogą znać książkę tego samego autora pt. „Lekarz żywych i umarłych” opowiadającą o doktorze Pietro Bartolo, który od ponad 20 lat bada przybywających na Lampedusę uchodźców. Ale autor proponowanej tu książki, Jarosław Mikołajewski, jest przede wszystkim poetą. Opowieść o małej Nabu, która chce dotrzeć tam, gdzie nikt nie spali jej domu, jest tak plastyczna, że nawet bez doskonałych ilustracji Joanny Rusinek każde dziecko bez trudu wyobrazi sobie wszystkie przeszkody, które Nabu napotyka na swojej drodze. Tę książkę polecaliśmy Wam także w mikołajkowym zestawieniu.

3. Rafał Witek, „Chłopiec z Lampedusy”, wyd. Literatura.

Dla dzieci w wieku 7-11 lat.

Andżelika pochodzi z Polski. Przyjechała do Włoch z mamą, która znalazła tam pracę. Tandżin jest na pewno skądś. Zanim trafił na wyspę był z żółtej łodzi, która zatonęła. Spotkanie dwóch światów? Dzieci nie patrzą na takie zdarzenia przez pryzmat wielkich słów. Tandżin jest sam i trzeba mu pomóc. To świetna lektura także dla nas, dorosłych, zapominających czasem, że za wielkimi liczbami, które znamy z mediów, zawsze stoją pojedynczy ludzie i ich indywidualne historie.

4. Liliana Bardijewska, „Kot Karima i obrazki”, wyd. Literatura.

Dla dzieci w wieku 7-11 lat.

Biss, kot Karima z Syrii, poznaje zwierzęcych mieszkańców nowego domu. Opowiada im o sobie, podpierając się rysunkami, które stworzył Karim. Dla ratowania rysunku Biss gotów jest rzucić się w ogień. Dlaczego te rysunki są takie ważne? Co opowiadają? I jaki jest nowy dom Karima i kota? Ta płynąca z kociego pyszczka opowieść nie epatuje tragedią i nieszczęściem, jak czyni to wiele innych opowieści o uchodźcach. Jest w niej ogromna wrażliwość i – co moim zdaniem bardzo ważne – nie tylko przeszłość, ale i przyszłość.

5. Katherine Marsh, „Chłopiec znikąd”, wyd. Widnokrąg.

Dla dzieci w wieku 12-14 lat.

Są dzieci, które szkoły nie znoszą. Są takie, które marzą o tym, żeby móc do niej chodzić. Poznajcie Maksa i Ahmeda, dwóch nastolatków, którzy nie z własnej woli wylądowali w Brukseli. Można by pomyśleć, że skoro pochodzą z dwóch różnych miejsc, mają za sobą zupełnie różne doświadczenia i wszystko będzie ich różnić. Tymczasem łączy ich przyjaźń i wspólna przygoda, która jest jednocześnie czymś znacznie więcej. Nawet bardzo wymagający rodzice znajdą w tej książce wszystko, co trzeba: wartką akcję, szeroki przekrój postaw i bardzo dużo tematów do przemyślenia. Książkę również wspominaliśmy w mikołajkowym zestawieniu lektur dla najmłodszych.

6. Sumia Sukkar, „Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę”, wyd. Jaguar.

Dla dzieci w wieku 15-18 lat.

Adam ma lat 14. Nawet gdyby nie urodził się pechowo w czasie wojny, świat by go nie oszczędzał. Bo Adam patrzy na świat inaczej niż większość ludzi. Patrzy kolorami emocji i ma ogromną potrzebę oddania tych kolorów na papierze. Jak namalować strach czy ból? Jak narysować uczucia towarzyszące grzebaniu w śmietniku w poszukiwaniu jedzenia? 

Zawsze, kiedy sięgam po taką książkę, trochę się boję. Bo bardzo łatwo jest jaskrawo nakreślić słowami przemoc, niesprawiedliwość czy ból. Taki jaskrawy obraz odpycha czytelnika, sprawia, że chcemy się przed nim chronić za wszelką cenę. „Chłopiec z Aleppo” to jedna z tych książek, które zachowują niemal idealną równowagę w tej materii.

7. Zana Fraillon, „Wróbelek z kości”, wyd. Poradnia K.

Dla dzieci w wieku 15-18 lat.

Subhi urodził się w obozie dla uchodźców i tam dorasta. Na własnej skórze doświadcza tego, o czym my czasem tylko czytamy w gazetach. Głód, przemoc, zasieki. W takim miejscu nie ma nadziei, nie ma nikogo, kto by usłyszał głos chłopca. Tutaj idealizm zderza się z brutalną rzeczywistością. Ten jakże przygnębiający obraz w opowieści Subhiego mieni się jednak kolorami: jest przyjaźń, są marzenia i jest wróbelek z kości, który sam w sobie jest alegorią. Niewiele książek potrafi tak delikatnie, a jednocześnie tak sugestywnie opisać życie obozowe. Polecamy także rodzicom!

8. Vichi de Marchi i Roberta Fulci, „Genialne Dziewczyny”, Wydawnictwo Kobiece.

Dla dzieci w wieku 6-100 lat.

Jestem ogromną fanką tej książki i z radością rozdaję kolejne egzemplarze dorastającym dziewczynkom w moim otoczeniu. Sama przeczytałam ją z dużą ciekawością i dowiedziałam się wielu nowych rzeczy. Książka odkrywa przed młodymi osobami wspaniałe wzorców postaci 15 wyjątkowych kobiet, które zasłużyły się w badaniu odległych kultur, podbojem kosmosu, odkryciami naukowymi i przyrodniczymi. Wśród nich nie brakuje także muzułmanki – Marjam Mirzachani, pochodzącej z Iranu matematyczki, która jako pierwsza kobieta na świecie otrzymała Medal Fieldsa, czyli matematyczny odpowiednik Nagrody Nobla. Książka zahacza o tematykę wielokulturowości, ale dotyczy głównie herstorii. Bardzo polecam!

9. Zuzanna Pol, „Kim oni są, ci muzułmanie?”, wyd. Czarna Owca.

Dla dzieci w wieku 8-12 lat.

O tej książce pisaliśmy już kilka razy, ale wciąż uważamy, że warto! Ta książka to już klasyka gatunku. Odczarowuje uprzedzenia, odpowiada na podstawowe pytania dotyczące islamu, które mogą chcieć zadać nie tylko dzieci. Uczy ciekawości, szacunku dla odmienności, innych kultur i religii, pokazuje różnorodność islamu. Przedstawia ciekawostki, ale przesadnie nie infantylizuje i nie orientalizuje. Warto do niej zajrzeć.

10. Agnieszka Suchowierska, „Ada Judytka i zaginiony tałes”, wyd. Literatura.

Dla dzieci w wieku 7-12 lat.

Przez pryzmat historii rodzinnej 10-letniej Ady Justyki z Białegostoku książka Agnieszki Suchowierskiej opowiada o wielokulturowej Polsce. Ada Judytka na dziesiąte urodziny dostaje od rodziców komputer, którego obiecuje używać do nauki i odkrywania świata. Zaczyna w nim pisać pamiętnik, w którym opisuje swoją codzienność. Moja mama jest Żydówką i Polką, tato jest Polakiem i nie jest Żydem. Mama nazywa się Joanna Lemberg, tata Maksym Siemaszko, a ja jestem Ada Judytka Siemaszko – pół-Polka, pół-Żydówka – zapisuje w pamiętnik dziewczynka. Ada pisze o tym, jak spędza żydowskie święta, jak rozumie tradycje, które celebruje jej rodzina. Pisze także o Kseni, najlepszej przyjaciółce z Ukrainy, i Kubie, który ma oboje rodziców Polaków i bardzo dziwi się zwyczajom panującym w wielokulturowych domach.

Serdecznie dziękujemy Natalii Gebert z Domu Otwartego za pomoc w przygotowaniu zestawienia. Zajrzyjcie na profil facebookowy Domu Otwartego i śledźcie ich działania na rzecz migrantów, uchodźców, edukacji dla pokoju. A jeśli macie jeszcze inne wielokulturowe i migracyjne książki do polecenia, koniecznie zostawcie nam komentarz 🙂 Dobrej lektury!

Jedna myśl na temat “10 książek o islamie i migracji do poczytania z dziećmi

  1. Witam,
    Z zaciekawieniem wszedłem na stronę, dowiedziawszy się o jej istnieniu od znajomego. Strona jest efektowna, przejrzysta i ciekawie opracowana. Zastanawiam się jednak, jaki jest cel prowadzenia takiej strony ? Oswojenie społeczeństwa polskiego z islamem ? Zachęcenie do przejścia na islam ?
    Polecone książki opowiadają o krajach odległych od Polski i kulturowo obcych Polsce ? Dlaczego brakuje tutaj: na blogu, w pozycjach literaturowych informacji nt. islamu, który od wieków jest w Polsce?
    Dlaczego brakuje informacji o tym jak rozwija się chrześcijaństwo w krajach islamskich ?
    Bliski wschód jest kolebką chrześcijaństwa i był obecny tamże przez dziesiątki wieków, co stało się, że dzisiaj go tam brakuje, a może go nie brakuje, może rozwija się i kwitnie ?
    Dlaczego na Waszym blogu nie ma tego typu informacji ?

    Polubienie

Odpowiedz na Krystian Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s