Książkownia

Kobieta w świecie dżihadystów. Souad Mekhennet, „Powiedzieli, żebym przyszła sama. Za linią dżihadu”

Książka „Powiedzieli, żebym przyszła sama. Za linią dżihadu” miała swoją premierę dzisiaj, 2 października. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Poznańskiego. Fot. Islamista.
Wojna to świat mężczyzn. Dziennikarstwo to świat mężczyzn. Souad Mekhennet stanęła jedną nogą w każdym z tych światów i została pierwszą przedstawicielką zachodnich mediów, która nie tylko rozmawiała z wysokimi rangą dowódcami w Państwie Islamskim, ale też wyszła z tych rozmów żywa. W tej książce niesamowita kobieta, autorka głośnych tekstów i współpracowniczka największych światowych gazet, opowiada o swojej pracy za linią dżihadu. Przeczytajcie koniecznie „Powiedzieli, żebym przyszła sama”.

Czytając tę książkę wielokrotnie czułam się, jakbym czytała współczesny kryminał, którego główną bohaterką jest niezwykle utalentowana dziennikarka. Czułam się jakby książka „Powiedzieli, żebym przyszła sama. Za linią dżihadu” była fikcyjną intrygą w bliskowschodnich realiach. Jednak co kilka stron do porządku przywoływały mnie prawdziwe nazwiska, fakty historyczne i opisy zdarzeń, które wszyscy śledziliśmy na ekranach telewizorów. To wszystko była prawda. To wszystko przeżyła jedna kobieta. Jedna kobieta i w dodatku muzułmanka.

Książka Souad Mekhennet, światowej sławy niemieckiej reporterki, jest zapisem tego, jak wielkie losy międzynarodowej wojny z terrorem splatają się z prywatnym życiem dziennikarki i migrantki w drugim pokoleniu, kobiety o marokańsko-tureckich korzeniach. Przedstawia unikalny obraz międzynarodowych konfliktów ostatnich lat zupełnie zza kulis – opisuje w jaki sposób Stany Zjednoczone i Europa dają się wciągnąć w niekończącą się spiralę przemocy. Pokazuje, że był ktoś, kto słuchał historii dżihadystów i pisał o nich na długo zanim ktokolwiek usłyszał o Państwie Islamskim.

Souad Mekhennet z ogromnym znawstwem i zaangażowaniem emocjonalnym opisuje swój udział w rozwiązywaniu największych zagadek związanych z terroryzmem. Wysłuchuje historii życia zarówno ofiar, jak i sprawców zamachów, porusza głośne tematy polityczne, nie boi się stanąć twarzą w twarz członkami Państwa Islamskiego odpowiedzialnymi za porwania dziennikarzy i egzekucje przetrzymywanych więźniów.

Pomiędzy wywiadami z najbardziej poszukiwanymi ludźmi na świecie, Mekhennet zadaje sobie pytania o własną tożsamość, o życie między wschodem a zachodem. Dodatkowo stawia niesamowicie trafne diagnozy na temat pracy w zdominowanym przez mężczyzn świecie mediów i wojny. Bohaterka nie ukrywa przed czytelnikiem niczego. Na kartach książki obserwujemy jak staje przed dylematami związanymi z własną tożsamością – czuje się jednocześnie niemiecką dziennikarką i arabską muzułmanką. Rzeczywistość konfliktów, które obserwuje z bliska, boleśnie przypomina jej o tym, że żyje na przecięciu dwóch światów.

W swojej książce Souad Mekhennet bardzo wyraźnie pokazała, że zarówno wojna, jak i media to dwa światy zdominowane przez mężczyzn. Mimo to sama stanęła jedną nogą w każdym z tych światów i została pierwszą zachodnią dziennikarką, która nie tylko rozmawiała z wysokimi rangą dowódcami w Państwie Islamskim, ale też wyszła z tych rozmów żywa.

Nie mogę się nachwalić tej książki. Czytając ją miałam wrażenie, że autorka idealnie spięła wszystkie tematy, które najbardziej mnie interesują – problemy świata arabskiego i islamu, dziennikarstwo i kwestię siły kobiet, która objawia się w działaniu. Ku mojemu zaskoczeniu w książce pojawił się także niechlubny wątek polski – sprawa rozsianych po świecie tajnych amerykańskich więzień, gdzie bez oficjalnych oskarżeń, dowodów i procesu przetrzymywano, przesłuchiwano i torturowano osoby podejrzewane przez CIA o kontakty z al-Kaidą.

Koniecznie musicie przeczytać tę książkę i poznać jej bohaterkę – utalentowaną, odważną kobietę, która rzuca nowe światło na dziennikarstwo i kwestię wojny z terrorem. Książka trzyma w napięciu, zaskakuje, odkrywa wiele tajemnic, stawia przed czytelnikiem dylematy moralne, z którymi przez lata opinia publiczna nie chciała się mierzyć.

Zajrzyjcie do księgarni lub na stronę Wydawnictwa Poznańskiego, aby dostać książkę „Powiedzieli, żebym przyszła sama. Za linią dżihadu” autorstwa Souad Mekhennet. A jeśli macie cierpliwość czekać do jutra, wpadajcie na nasz profil facebookowy i zgarnijcie książkę dla siebie – dzięki współpracy z Wydawnictwem Poznańskim i temu, że Islamista oficjalnie patronuje książce (zajrzyjcie na tylną część okładki, a znajdziecie tam nasze logo 😀 ), jutro możecie u nas wygrać swój własny i zupełnie darmowy egzemplarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s