Zdaniem Islamisty

“Siostro, czemu obrażasz islam?”, czyli dlaczego piszę o LGBTQI

Australijska marka modowa MOGA wprowadziła na rynek tęczową chustę w 2017 roku w kampanii na rzecz równości społeczności LGBTQI. Fot. MOGA via reuters.com.
Dostałam dziś sporą dawkę wiadomości, w której zarówno muzułmanie, jak i nie-muzułmanie prosili, żebym nie pisała więcej o osobach LGBTQI. Co zamierzam z tym zrobić?

Wczoraj na Islamiście ukazał się post opisujący plan zorganizowania w Wielkiej Brytanii nowej inicjatywy na kształt marszu równości. Inicjatywy tej zamierza się podjąć organizacja Imaan zajmująca się wspieraniem gejów, lesbijek, osób transpłciowych i biseksualnych, które wyznają islam.

Informacja cieszyła się Waszym dużym zainteresowaniem i jak można się spodziewać wywołała wiele emocji. Mogłam się o tym przekonać zaraz po tym, jak opublikowałam na Facebooku post o brytyjskiej inicjatywie i zaczęłam dostawać sporo wiadomości od czytelników i czytelniczek zarówno przez konto Islamisty, jak i moje prywatne.

Poza dawką bardzo pozytywnych odpowiedzi od Was, które zawsze bardzo doceniam i serdecznie Wam za nie dziękuję, pojawiło się także wiele wątpliwości i pytań. Co ciekawe napływały one zarówno od czytelników i czytelniczek, którzy wyznają islam, jak i innych osób. O co chodziło?

Część czytelników – zwracając się do mnie tak jak robią to muzułmanie między sobą, czyli per siostro – miała do mnie pretensje, że upowszechniając informacje na temat muzułmanów i muzułmanek LGBTQI  nie tylko piszę nieprawdę, ale także obrażam islam. Czemu strona promująca islam wypisuje takie bzdury? – pytali niektórzy. Zazwyczaj staram się odpowiadać na Wasze pytania odnośnie strony zostawiając swój prywatny osąd gdzieś z boku. Ale skoro padło pytanie o moje osobiste przekonania, to chętnie się nimi z Wami podzielę.

>>> Wyklęte lesbijki z Afryki – o sytuacji migrantek LBTQI w krajach pochodzenia i w Europie >>>

Pomijając fakt, że Islamista nie jest stroną promującą islam, ale promującą wiedzę na temat islamu i kultur Bliskiego Wschodu oraz że nie prowadzą jej muzułmanie, muszę zasmucić część czytelników i przyznać, że posty na temat muzułmanów i muzułmanek LGBTQI będą pojawiać się w przyszłości. Dlaczego?

Piszę o osobach LGBTQI z tego samego powodu, dla którego piszę o wyznawcach islamu. Bo są to grupy mniejszościowe, o których w Polsce mamy jednakowo mgliste pojęcie i które w ten sam sposób są wykorzystywane do celów politycznych, siania strachu i nienawiści. Jak pewnie zauważyliście, w naszej debacie publicznej środowiska LGBTQI zastąpiły migrantów i muzułmanów na stanowisku kozła ofiarnego i zbierają fale hejtu. A we mnie nie ma zgody na nienawiść w stosunku do kogokolwiek bez względu na religię czy przekonania.

Fot. MOGA via reuters.com.

Do pisania o środowiskach LGBTQI motywuje mnie także to, że będąc wyznawcami islamu takie osoby doświadczają podwójnej dyskryminacji. Są celem ataków zarówno środowisk przeciwnych islamowi, jak i przeciwnych osobom identyfikującym się jako nieheteronormatywne. W wyjątkowej sytuacji dyskryminacji znajdują się szczególnie mniejszości w mniejszości, czyli nieheteroseksualne muzułmanki. Jako kobiety są wykluczane na wielu płaszczyznach jednocześnie.

>>> Pół roku nadziei na ocalenie życia – o azylu kościelnym w Niemczech i katolickim zakonie żeńskim, który ratuje homoseksualne migrantki przed deportacją >>>

Podawanie informacji o tym, że gdzieś na świecie żyją, pracują, gromadzą się i podejmują różne inicjatywy muzułmanie i muzułmanki LGBTQI nie jest obrażaniem islamu. Jest wskazywaniem na pewien fakt i do tego faktu będziemy pewnie wielokrotnie wracać w kolejnych postach, nawet jeśli dla wielu środowisk religijnych nie jest to wygodny temat lub nie jest to temat w ogóle. Nie zgadzam się na wykluczanie muzułmanów i muzułmanek. I nie zgadzam się na wykluczanie osób LGBTQI także przez środowiska religijne – czy muzułmańskie czy jakiekolwiek inne.

Nie mam profesjonalnej wiedzy na temat środowisk LGBTQI w różnych miejscach na świecie, ale o islamie już tak. Więc na ile będę w stanie, będę starała się pisać o osobach LGBTQI, które wyznają islam lub stosunku o islamu do takich osób, żeby poszerzać nasze wspólne horyzonty wiedzowe. Będę to robić także po to, aby pokazywać, że wbrew temu, co często się słyszy w mediach z krajów arabskich i muzułmańskich, muzułmanie i muzułmanki LGBTQI istnieją i moim zdaniem mają pełne prawo zabierać głos w istotnych dla nich kwestiach.

Jeśli nie chcecie spotykać takich treści na naszej stronie, być może nie jest to strona dla Was. Jeśli jednak macie pytania na ten temat lub chcielibyście poczytać więcej – jak zwykle jestem do dyspozycji.

Wszystkim zainteresowanym tą tematyką na pierwszy ogień polecam książkę Queer a islam. Alternatywna seksualność w kulturach muzułmańskich pod redakcją prof. Katarzyny Górak-Sosnowskiej. Jest to co prawda literatura naukowa, ale napisana bardzo przystępnie i szeroko traktująca temat. Inne nasze teksty o muzułmanach i muzułmankach LGBTQI znajdziecie tutaj:

Reklamy

4 myśli na temat ““Siostro, czemu obrażasz islam?”, czyli dlaczego piszę o LGBTQI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s