Książkownia

“Z miłości? To współczuję.” Druga twarz omańskiego raju

Uspokoję osoby, które nie lubią romantycznych opowieści. Miłość tylko pozornie jest główną bohaterką tej książki. Jej naczelną postacią jest kobieta, czyli szara eminencja Omanu – małego, ale obrzydliwie bogatego arabskiego kraju.

W Omanie jest miłość i jest przemoc. Są kobiety zmuszane do bycia w cieniu i takie, które jak nikt potrafią z cienia wychodzić i walczyć o swoje. Są matki, żony i kochanki, które zrzucają maski i chusty, by stanąć przed czytelnikiem z całym bogactwem swojej osobowości – pełne przekory, z odważnymi opiniami i krytycznym spojrzeniem na swój kraj i jego ludzi. Jest muzułmański władca i władca homoseksualny. Są blaski i cienie rajskiego bogactwa, które przypadło w udziale temu wcześniej nikomu nieznanemu krajowi. To wszystko wspaniale opisuje zbiór reportaży z Omanu autorstwa Agaty Romaniuk, który bardzo polecam Wam do przeczytania.

Kolejny arabski Harlequin?

“Z miłości? To współczuję. Opowieści z Omanu” nie jest książką pokroju romansideł o rozczarowanych żonach bogatych, arabskich szejków. Agata Romaniuk w swoich reportażach pokazuje Oman jako kraj, który w mgnieniu oka przeszedł drogę od prowincjonalnego końca świata do naftowego królestwa i dziś mierzy się zarówno z dobrymi, jak i złymi skutkami tej gwałtownej zmiany.

Poza przedstawieniem złożonego obrazu współczesnych omańskich rządów i struktury społecznej, w książce Romaniuk najcenniejsze są ludzkie historie. Autorka konstruuje bogaty zbiór opowieści o losach Omanek i Omańczyków oraz odkrywa zdarzenia, o których turysta podróżujący po Omanie nie ma szans się dowiedzieć.

Opisanie historii dwóch żon jednego męża, które zakochują się w sobie nawzajem, ginekolożki, która wyemigrowała do Omanu za pracą i mierzy się z normami społecznymi dotyczącymi seksualności w tym kraju czy prywatnej prostytutki będącej własnością trzech braci, wymagało stworzenia ogromnej więzi zaufania między autorką a jej bohaterkami. To dlatego te reportaże czyta się z zapartym tchem.

Islamista podczas spotkania z autorką książki, Agatą Romaniuk, w Księgarni pod Globusem w Krakowie. Fot. Islamista.

Książka o miłości? Nie do końca

Uspokoję osoby, które nie lubią romantycznych opowieści. Miłość tylko pozornie jest główną bohaterką tej książki. Bo miłość, jak mawiają Omanki, przychodzi i odchodzi, i być może nie jest wcale taka najważniejsza dla związku. Naczelną postacią książki jest kobieta, czyli szara eminencja tego małego, ale obrzydliwie bogatego kraju. Przez historie Omanek Romaniuk wyraźnie pokazuje, że bez kobiet lokalne społeczności rozpadłyby się w trybie ekpresowym. Kobiety w Omanie są społecznym klejem. Są jednocześnie największą chlubą i ciągłą troską każdej rodziny.

I proszę nie dać się zwieść – nie jest to tylko książka o dobroci i szlachetności ludzi zamieszkałych w gorącym, pustynnym klimacie. Wśród reportaży Romaniuk znajdują się także wstrząsające opowieści dla posiadaczy mocnych nerwów. Znajdziecie tam fragmenty, które mnie osobiście otwarły oczy na problemy Omanu niemożliwe do zarejestrowania, gdy przyjeżdża się tam na chwilę: zawoalowany handel ludźmi, przemoc wobec kobiet, hipokryzja prawa. Na szczęście struktura książki pozwala mierzyć się z tymi problemami po kawałku i z przerwami. Po historii wstrząsającej przychodzi kolejna, pełna nadziei.

„Z miłości? To współczuję. Opowieści z Omanu” Agaty Romaniuk. Fot. Islamista.

Oman odczarowany

Książka Agaty Romaniuk trochę odczarowała dla mnie Oman. I choć pozostanie on moim ulubionym arabskim krajem, teraz będę patrzeć na jego kobiety w zupełnie nowym świetle. Jeśli nie mieliście okazji odwiedzić Omanu, to serdecznie polecam. A jeśli podróż będzie musiała jeszcze chwilę zaczekać, koniecznie sięgnijcie po reportaże Agaty Romaniuk “Z miłości? To współczuję. Opowieści z Omanu” wydane przez Wydawnictwo Poznańskie.

Na zachętę polecam także wywiad, który zrobiłam z Agatą Romaniuk. W wywiadzie znajdziecie więcej szczegółów na temat okoliczności powstania poszczególnych reportaży oraz kilka trafnych diagnoz, które autorka stawia Omanowi i jego kobietom. Nie przegapcie także pięknych zdjęć, które przekazała autorka, a które znajdziecie między fragmentami tekstu. Dobrej lektury!

Reklamy

Jedna myśl na temat ““Z miłości? To współczuję.” Druga twarz omańskiego raju

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s