Zdaniem Islamisty

Iftar w Białym Domu bez amerykańskich muzułmanów?

5440392565_25abd8a695_o.jpg
Donald Trump. Fot. Gage Skidmore via flickr.com.
Trump zorganizował kolację ramadanową  i… nie zaprosił na nią przedstawicieli amerykańskich społeczności muzułmańskich. Przy ramadanowym stole z prezydentem USA zasiadł tylko jeden amerykański muzułmanin – imam armii USA.

W środę wieczorem w Białym Domu odbyła się zapowiadana przez prezydenta Donalda Trumpa kolacja ramadanowa zwana iftar. Iftar jest dla muzułmanów wieczornym posiłkiem kończącym cały dzień postu w miesiącu ramadan, który zazwyczaj spożywa się w atmosferze rodzinnej i przyjacielskiej, w duchu hojności i otwartości dla innych, zwłaszcza ubogich.

Trump w myśl tej tradycji zaprosił do Białego Domu gości na ramadanowy posiłek, ale… nie zaprosił przedstawicieli amerykańskich muzułmanów. Zamiast tego jego rodacy – urażeni ignorancją prezydenta muzułmanie, którzy przeżywają święty miesiąc – stali pod bramą Białego Domu z transparentami “Not My Iftar” (pl. „Nie mój iftar”).

Z kim w takim razie Trump zjadł swoją ramadanową kolację? Na iftar zostali zaproszeni wysoko postawieni urzędnicy w amerykańskiej administracji oraz ambasadorowie krajów arabskich w USA: książę Arabii Saudyjskiej Khalid Ibn Salman, przedstawiciele dyplomacji Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Jordanii, Egiptu, Tunezji, Iraku, Kataru, Bahrajnu, Maroka, Algierii i Libii.

Lista gości nie przewidywała zaproszenia nikogo z amerykańskich organizacji muzułmańskich czy przedstawicieli lokalnych społeczności wyznających islam. Dlaczego?

Społeczności muzułmańskie w USA otwarcie sprzeciwiały się zakazowi podróżowania do Stanów Zjednoczonych, który Trump wprowadził dla niektórych krajów z większością muzułmańskich obywateli. Na liście krajów objętych tak zwanym travel banem znalazły się Syria, Iran, Somalia, Jemen, Libia i Czad. Krytykowały również ksenofobiczne wystąpienia i obietnice wyborcze Trumpa, a także jego decyzje dotyczące muzułmanów podjęte po zdobyciu prezydenckiego fotela, wśród których najważniejszą wydaje się być przeniesienie amerykańskiej ambasady w Izraelu do Jerozolimy.

“Chcemy zwrócić uwagę na hipokryzję organizowania iftaru w Białym Domu. Po tym, jak kolacja nie była organizowana w ubiegłym roku, wprowadzono muzułmański zakaz podróżowania, wdrożono skrajną lustrację, zwiększono inwigilację muzułmanów w USA, teraz Biały Dom zachowuje się tak, jakbyśmy wszyscy byli przyjaciółmi” – powiedział Robert McCaw, szef wydziału do spraw wewnętrznych Rady ds. Relacji Amerykańsko-Muzułmańskich (CAIR).

Szefowie organizacji muzułmańskich protestujących przed Białym Domem dodali także, że ze względu na to, jak Trump odnosił się do muzułmanów od momentu rozpoczęcia kampanii wyborczej, i tak nie przyjęliby jego zaproszenia na iftar.

Tymczasem prezydent USA ignorując nieobecność swoich rodaków na ramadanowej kolacji, w przemówieniu witającym gości podziękował przedstawicielom społeczności muzułmańskich w kraju za przybycie. Po czym wymienił tylko jednego amerykańskiego muzułmanina, którego zaprosił na iftar – imama armii amerykańskiej, Dawuda Agbere.

“Nie potrzebujemy iftaru w Białym Domu” – powiedział imam jednej z najsłynniejszych uczelni na świecie, Uniwersytetu Georgetown. “Potrzebujemy, aby traktowano nas z szacunkiem, na który zasługujemy. Nie chcemy, aby nas karmiono, a potem uderzono” – dodał imam.

Warto wspomnieć, że mimo prowadzonych na Bliskim Wschodzie wojen, w poprzednich latach iftar z udziałem lokalnych społeczności muzułmańskich był organizowany co roku przez Baracka Obamę, Georga W. Busha oraz Billa Clintona. 20-letnia tradycja, została złamana po raz pierwszy w zeszłym roku, gdy Donald Trump zdecydował się nie organizować kolacji.

Posłuchajcie przemówienia, które Trump wygłosił na początek ramadanowej kolacji:

Wydawało mi się, że już przyzwyczaiłam się do tego, jak antymuzułmańskie i nieprzewidywalne w skutkach dla polityki międzynarodowej potrafią być zachowania i decyzje obecnej amerykańskiej administracji. Ale słuchając Trumpa witającego gości na swoim iftarze, kilka razy musiałam zatrzymać wideo, żeby wziąć głęboki oddech.

Iftar, oprócz tego, że jest dla muzułmanów okazją do wdzięczności za wszystko, co dostają od Boga, jest także posiłkiem jednoczącym, okazją do wyciągnięcia hojnej ręki do ubogich, a przede wszystkim do pojednania w rodzinach i sąsiedztwie. Momentem dnia, w trakcie którego nikt nie powinien być samotny, odrzucony, pominięty. Jeśli ten symbol wykorzystuje się do pogłębiania podziałów pomiędzy ludźmi, to gdzie szukać zgody?

Poczytajcie więcej o iftarze w Białym Domu na stronach Middle East Eye oraz Time.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s