Zdaniem Islamisty

Kobiety objaśniają mi świat

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Bardzo niewyspany Islamista w Sirince, Turcja. Fot. Islamista.
Jako kobieta na Bliskim Wschodzie nie uciekam przed mężczyznami i nie oburzam się, gdy zamiast podać mi rękę, kładą ją na piersi i pochylają głowę. Ale gdy tylko mam możliwość, świadomie dokonuję wyboru z kim chcę rozmawiać. Wybór zawsze pada na kobiety.

Siedzę za środku sali. Za mną ekran z przesuwającymi się zdjęciami, przede mną publiczność zgromadzona po to, aby słuchać o Syrii, Libanie, Turcji, Egipcie, Palestynie. Mikrofon przechodzi z rąk do rąk – od prowadzącego do osób ściśniętych na plastikowych krzesełkach. Czekam na pytanie, które zawsze pada. „Jako kobieta nie bała się pani tam jechać?”

Bałam się i zawsze się boję – wojny, nieznanego, biletu w jedną stronę. Normalka. Ale ten lęk jest niezależny od płci i towarzyszy mi w chustce czy bez chustki, w makijażu i bez, w spódnicy i w spodniach. Boję się jako człowiek.

Jako kobieta na Bliskim Wschodzie nie uciekam przed mężczyznami i nie oburzam się, gdy zamiast podać mi rękę, kładą ją na piersi i pochylają głowę. Słucham ich, gdy mówią. Także wtedy, kiedy podczas rozmowy ani razu nie spojrzą mi w oczy lub gdy z uporem maniaka na pytanie zadane po arabsku odpowiadają łamaną angielszczyzną.

Ale to nie zmienia faktu, że gdy tylko mam możliwość, świadomie dokonuję wyboru z kim chcę rozmawiać. Wybór zawsze pada na kobiety. Wolę, żeby to kobiety objaśniały mi świat.

Wersja 2
Kobieta spotkana w Aleppo. Fot. Islamista.

Z Josephem – doskonale obeznanym w świecie pomocy humanitarnej w Syrii, od dziecka mieszkającym w Aleppo i znającym każdą dziurę i każdy zwalony budynek w mieście – spędziłam w Aleppo cały tydzień. Cierpliwie oprowadzał mnie po zakamarkach miasta, odpowiadał na pytania, otwierał drzwi domów, do których sama nigdy bym nie trafiła.

Ale Syrię naprawdę objaśniły mi dopiero matki zmarłych żołnierzy chowające się w ciemnościach zrujnowanych domów, ciężarne żony zaginionych mężów i studentki medycyny, których twarze tężały na myśl o tym, że mimo najlepszych wyników w skali kraju, nigdy nie zostaną chirurgami.

Syrię objaśniły mi otwarte ręce Hany, która z uśmiechem odpowiadała na pozdrowienia i nie dała obojętnie przejść obcej dziewczynie spisującej historie martwych wschodnich dzielnic Aleppo. O Syrii mówiły zaciśnięte usta bezimiennych córek noszących ślady wojennej traumy i wdów o szarych twarzach, które w milczeniu parzyły ostatnie łyżki taniej herbaty na palących się stertach szmat.

Mogłabym tak ciągnąć dalej. Egipt objaśniła mi Zahra, która nigdy sama nie wsiada do kairskiego metra, nawet do wagonu z napisem „tylko dla kobiet”. Turcję objaśniła mi Asli, która walczy z władzą o prawo do edukacji dla uchodźczyń. Liban – Nura, muzułmanka chwaląca się selfie z papieżem Franciszkiem, które od momentu jego wykonania zawsze wisi nad jej biurkiem. Oman – te wszystkie kobiety, których nigdzie nie było na ulicach. I ta jedna spotkana w Nizwie, która mimo twarzy całkowicie zasłoniętej kocem, biegła przez wąskie uliczki starego miasta balansując na głowie parujący talerz.

Bałam się i zawsze się boję – wojny, nieznanego, biletu w jedną stronę. Ale czy boję się jeździć w te miejsca jako kobieta? Jako kobieta boję się tylko tego, że głosu tamtejszych kobiet nikt nie usłyszy.

*Imiona niektórych bohaterek tekstu zostały zmienione ze względu na ich bezpieczeństwo.

Reklamy

4 myśli na temat “Kobiety objaśniają mi świat

  1. Jak ślicznie napisane 🙂 Kiedy Cię czytam żałuję, że posłuchałam czyjejś rady i nie poszłam na Arabistykę. Zawsze intrygował mnie świat Islamu, kultura muzułmańska, ten język, w którym słyszy się to specyficzne „hhhr”, jakby ktoś mówiąc nadgryzał jabłko. No i muzyka! Arabska muzyka!!!! Ona mnie porywa 🙂 Zamykam oczy i widzę pustynię i wielbłądy haha 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s