Informacje

Birma: papież wstawia się za prześladowanymi muzułmanami Rohingja

Zrzut ekranu 2017-11-27 o 19.11.53
Papież z Aung San Suu Kyi, szefową rządu Birmy podczas prywatnej audiencji w Watykanie. Fot. Tony Gentile/Reuters.
Dzisiaj papież Franciszek rozpoczął trzydniową wizytę apostolską w Birmie. Ten w większości buddyjski kraj jest pierwszym przystankiem podczas jego 6-dniowej podróży do Azji, podczas której Franciszek ma odwiedzić także muzułmański Bangladesz.

Papież odwiedził Birmę nie tylko dlatego, że jest to jeden z najuboższych krajów na świecie. Od kilku miesięcy opinią publiczną wstrząsają doniesienia o dotkliwych prześladowaniach, jakich w Birmie doświadcza muzułmańska mniejszość etniczna zwana Rohingja.

Rohingja uważają się za autochtonicznych mieszkańców graniczącej z Bangladeszem birmańskiej prowincji Arakan. Natomiast buddyjska część społeczeństwa Birmy uważa ich za nielegalnych imigrantów. Także rząd birmański od 1982 r. stoi na stanowisku, że Rohingya nie istnieją jako osobna grupa etniczna. Dlatego członkowie muzułmańskiej mniejszości są dyskryminowani i prześladowani, nie posiadają dokumentów, w związku z czym nie mogą korzystać z powszechnej edukacji, opieki medycznej czy poszukiwać pracy. Ich domy, szkoły i meczety są podpalane. Z powodu łamania wobec nich praw człowieka od sierpnia z Birmy uciekło już ponad 62 tysiące członków grupy Rohingja.

W ubiegłą niedzielę, na dzień przed rozpoczęciem wizyty w Birmie, papież po raz kolejny potępił „prześladowanie naszych braci Rohingja” i wezwał „mężczyzn i kobiety dobrej woli do pomocy i zapewnienia im pełnych praw”. Podobnie jak po jego poprzednich interwencjach, nacjonaliści birmańscy ostro skrytykowali Franciszka mówiąc, że Rohingja nie mają prawa żyć w ich kraju.

„W naszym kraju nie ma takiej grupy etnicznej jak Rohingja, ale papież wierzy, że pochodzą stąd. To nieprawda” – powiedział Ashin Wirathu, mnich buddyjski i lider ruchu Ma Ba Tha. Potępił także papieską wizytę jako podżeganą politycznie.

Birmańscy urzędnicy uważnie przyglądają się, jak Papież reaguje na kryzys w ich kraju. Obawy związane z papieską wizytą wyrażają także członkowie mniejszości chrześcijańskich w Birmie. Boją się silnej odpowiedzi papieża na prześladowania muzułmanów, co może wywołać dalsze niepokoje w regionie.

„Podobnie jak inni ludzie, boję się tego, co Franciszek powie” – powiedział ojciec Paul z Katedry Najświętszej Marii Panny, gdzie papież ma w przyszłym tygodniu odprawić mszę. „Ale nie sądzę, by cokolwiek powiedział” – dodał nerwowo ksiądz. Miejscowi katolicy są podzieleni w kwestii prześladowań, chociaż wielu z nich sympatyzuje z mniejszością Rohingja. Nawet miejscowy hierarcha, kardynał Charles Maung Bo, radził papieżowi, aby nie używał podczas wizyty terminu Rohingja, gdyż jest on kontrowersyjny. Chrześcijanie boją się, że sami mogą stać się kolejnym celem nacjonalistycznego ataku.

Poczytajcie więcej na ten temat:

The guardian: http://bit.ly/2ACPNEj oraz http://bit.ly/2zxqCyM.

Deon.pl: http://bit.ly/2BgShVl.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s