Let's Talk Islam

Jeść albo nie jeść, czyli czego nie wolno w ramadanie na Bliskim Wschodzie?

Men_praying_in_Afghanistan
Modlitwa na początek postu, Afganistan. Fot. By vetman – http://www.panoramio.com/photo/75928918?tag=Afghanistan, CC BY-SA 3.0.
Wyjeżdżasz na Bliski Wschód w ramadanie? Zastanawiasz się, czy będziesz wiedzieć, jak się zachować na ulicy, czy możesz napić się wody lub zjeść kanapkę w publicznym miejscu? Spotykasz się z ciekawymi zwyczajami, ale nie do końca rozumiesz co znaczą? Oto kilka wskazówek i porad dla Ciebie.

Świat muzułmański nie jest jednorodny. To, co jest tradycyjnie zakazane w jednym miejscu, może być zupełnie popularną praktyką w innym. Nie inaczej jest ze zwyczajami i prawami dotyczącymi ramadanu. Oto kilka ciekawostek i porad dotyczących przeżywania świętego miesiąca w różnych częściach świata, które mogą się przydać podczas wakacji na Bliskim Wschodzie i nie tylko.

Izrael

To oczywiście nie jest arabski kraj, ale żyje tam wielu muzułmanów, których obecność powoduje wyraźne zmiany w życiu codziennym podczas miesiąca postu. Dodatkowo wycieczki z Polski często wybierają się do Ziemi Świętej właśnie w czasie, gdy wypada ramadan, nie wiedząc, jakie przeszkody związane ze świętym muzułmańskim miesiącem mogą tam na nie czekać.

Po pierwsze, w ramadanie wiele miejsc związanych z islamem będzie nieczynnych dla zwiedzających. Do takich można zaliczyć ważną jerozolimską atrakcję, czyli dwa święte meczety – meczet Kopuła na Skale i meczet al-Aksa. Wiele sklepików czy muzeów będzie nieczynnych do godzin popołudniowych lub całkiem zamkniętych na cały miesiąc, a arabska część miasta rankiem może wydawać się wyludniona. Wszystko zmienia się wieczorem, a zwłaszcza na krótko przed modlitwą maghrib, oznaczającą koniec postu danego dnia. Nie polecam w tym czasie spacerów po arabskim targu – jest to niewątpliwie ciekawy widok i doświadczenie, ale w czasie, kiedy wszyscy ruszają po ostatnie zakupy przed iftarem (posiłkiem wieczornym po zachodzie słońca), na suku robi się niesamowicie tłoczno i głośno. Atmosferę świątecznego pośpiechu i ogromny tłum łatwo wykorzystują kieszonkowcy.

18893169_10155075757375709_1784764504093095979_n
Wspólny iftar. Fot. Fot. Kodak Agfa via Foter.com / CC BY-NC-SA.

Dodatkowo w okresie postu na ulicach miast znacznie przybywa wojska. W Jerozolimie niektóre drogi prowadzące do meczetów na starym mieście mogą zostać nagle zamknięte, a dostęp do arabskich dzielnic – utrudniony. Zaostrzenie kontroli na starym mieście wynika z obawy przed zamieszkami czy atakami, które niestety często towarzyszą obchodom ramadanu w Jerozolimie.

Autonomia Palestyńska

Kilka wskazówek dla tych, którzy podczas pobytu w Izraelu zdecydowali się na małą wycieczkę wgłąb Terytoriów Palestyńskich. Od niedawna wprowadzono tam zakaz spożywania posiłków i napojów w miejscach publicznych w trakcie trwania czasu postu i to pod karą aresztu. Miejscowi, także muzułmanie, są bardzo przeciwni nowemu prawu. Protestują przeciw niemu szczególnie zamieszkałe na Zachodnim Brzegu Jordanu grupy chrześcijan.

Ponadto, do południa centra dużych miast niemal zupełnie się wyludniają. Stoiska na targach i sklepy otwierają się później, zatem warto robić zakupy śniadaniowe poprzedniego wieczora. Zamknięte do późnych godzin są także restauracje, sklepy z pamiątkami i punkty usługowe. Warto w tym czasie udać się do miejsc prowadzonych przez chrześcijan lub poczekać na wieczorny azan oznaczający koniec postu danego dnia.

14740561995_b93cd85e25_c
Modlitwa przez iftarem, wieczornym posiłkiem w ramadanie. Fot. Kodak Agfa via Foter.com / CC BY-NC-SA.

Egipt

Jesteś w Kairze i nie pościsz? Musisz się sporo nachodzić, żeby znaleźć otwartą restaurację. Co ciekawe, nie tylko rano można mieć tam problem ze znalezienim czegoś do jedzenia, wizytą do muzeum czy załatwieniem sprawy w urzędzie. Wiele instytucji w ramadanie zupełnie zmienia godziny pracy albo pracuje na dwie zmiany, na przykład od 10-14 i od 21 do 23.

Wsiadasz do kairskiego metra i ktoś wręcza ci woreczek daktyli? Jedziesz samochodem i nagle przez okno wpada kartonik soku? W Kairze to normalne – aby każdy miał coś do zjedzenia w momencie, kiedy zabrzmi wieczorne wezwanie na zakończenie postu, ludzie spontanicznie rozdają drobne przekąski na ulicach i w środkach komunikacji publicznej.

Dodatkowo w kraju, gdzie panuje tak duża dysproporcja pomiędzy rzeszą ludzi ubogich, a stosunkowo niewielką warstwą bogaczy, żywa jest tradycja tak zwanych Mawaid ar-Rahman – Stołów Miłosiernego. Przez cały miesiąc postu majętni Egipcjanie lub znane firmy wystawiają sute świąteczne kolacje na placach przed meczetami lub przed swoimi domami dla wszystkich, którzy mają ochotę przyjść i wspólnie świętować. Szczególnie mile widziane są osoby, których tego wieczoru nie stać na posiłek. W ten sposób, dzieląc się posiłkiem z potrzebującymi, muzułmanie mogą spełnić swój obowiązek jałmużny postnej wobec ubogich.

32770010984_3054a84245_c
Chan al-Chalili, Kair. Fot. Kodak Agfa via Foter.com / CC BY-NC-SA.

Maroko

Ta porada pojawiła się już w innym wpisie, ale jest bardzo istotna w ramadanie, a szczególnie gdy zbliżają się święta zakończenia postu. Jeśli nocujesz nieopodal meczetu, warto na kilka dni zmienić miejsce pobytu. Nocami w okolicach meczetów robi się bardzo hałaśliwie i ciężko jest zasnąć. Jeśli usłyszysz wystrzały armatnie, bicie w bębny albo śpiewy o dziwnych, nocnych porach – nie masz się czego bać. To tradycyjne, marokańskie sposoby świętowania ramadanu. Niektóre z nich, jak zwyczaj budzenia poszczących przed świtem wielkimi bębnami, można spotkać także w innych zakątkach muzułmańskiego świata.

W większych miastach Maroka lokalna ludność jest przyzwyczajona do dużej ilości turystów i nie jest im obcy widok nie-muzułmanów jedzących na ulicy w czasie postu. Za jedzenie w miejscach publicznych nie grożą żadne kary, ale z szacunku dla poszczących warto schować się do wnętrza budynku, aby zjeść kanapkę lub napić się wody. Nie rzadko zdarza się, że oburzony przechodzeń, szczególnie osoba starsza, zwraca uwagę turyście, który zdecydował się zjeść, pić lub zapalić papierosa na oczach poszczących.

COLLECTIE_TROPENMUSEUM_Oproep_tot_het_gebed_op_vrijdag_via_de_trom_bij_de_moskee_Tulehu_TMnr_20018271
Ramadanowy bęben. Fot. By Tropenmuseum, part of the National Museum of World Cultures, CC BY-SA 3.0.

Zjednoczone Emiraty Arabskie

Wydaje się, że Emiraty – jako światowe centrum finansowe czy królestwo centrów handlowych – będą bardziej otwarte niż niektóre konserwatywne kraje muzułmańskie. Panują tam jednak surowe obyczaje, przynajmniej jeśli chodzi o święty miesiąc postu. Za jedzenie i picie w miejscu publicznym lub nakłanianie kogoś do jedzenia i picia można zostać ukaranym nawet 30-dniowym pobytem w areszcie. Od miesiąca spędzonego w więzieniu można się wykupić płacąc grzywnę w wysokości 2000 dirhamów, czyli równowartość około 2 tys. złotych. Prawo to dotyczy wszystkich, także nie-muzułmanów.

Z powodu tego zakazu wiele restauracji czy miejsc publicznych na okres ramadanu ściąga plansze reklamowe przedstawiające propozycje posiłków po to, aby nie być posądzonym o nakłanianie do kupowania czy spożywania posiłków. Zamyka się także tarasy i klimatyzowane ogródki znajdujące się na widoku publicznym. Emirackie prawo mówi, że lokalne władze mają możliwość zamknięcia na cały miesiąc lokalu, który sprawia wrażenie, jakby namawiał do złamania postu. W skrajnych przypadkach podobne miejsca zamyka się na stałe.

Sharing Tradition
Wspólny iftar w Afganistanie, Fot. Kodak Agfa via Foter.com / CC BY-NC-SA

Chiny

Może to dziwne, że Chiny pojawiają w tym zestawieniu, ale kraj ten, a konkretnie region Xinjiang, zamieszkuje bardzo ciekawa społeczność muzułmańska. Ujgurowie, czyli mniejszość etniczna pochodząca z tego regionu, znajdują się w zupełnie odwrotnej sytuacji niż mieszkańcy Emiratów czy Palestyny. W Chinach bowiem władze dążą do tego, aby możliwie jak najbardziej utrudnić muzułmanom poszczenie, a obchodzących ramadan kara się za publiczne wyznawanie wiary w formie rytuału jakim jest post.

Dla dzieci w szkołach w okresie ramadanu organizuje się intensywne, obowiązkowe zawody sportowe, aby zmusić je do jedzenia i picia w ciągu dnia. Aby utrudnić gromadzenie się na wspólne wieczorne modlitwy i tradycyjne posiłki, studentów i uczniów obowiązuje stawienie się na wspólnych zajęciach, podczas których ogląda się propagandowe filmy o przywódcach narodu. Zakaz postu, noszenia burek czy dłuższej brody pojawił się w Chinach stosunkowo niedawno. Dzięki niemu chińska partia komunistyczna próbuje upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – odciągnąć swoich obywateli od religii oraz wykorzenić tendencje radykalne. Ocenia się bowiem, że Państwo Islamskie próbowało przeprowadzać rekrutacje do swoich szeregów wśród chińskich Ujgurów (więcej tutaj).

4831308401_5fbef53c12_o
Modlitwa na zakończenie dnia postu, Fot. n.naeem sahil via flickr.com.

Słyszałeś lub przeżyłeś coś niezwykłego podczas pobytu na Bliskim Wschodzie w trakcie ramadanu? Widziałeś jakąś wyjątkową tradycję albo coś bardzo cię zaskoczyło? Koniecznie podziel się swoimi doświadczeniami w komentarzach poniżej.

Wszystkim życzę dobrych i bezpiecznych wakacyjnych wypraw!

 

 

Reklamy

2 thoughts on “Jeść albo nie jeść, czyli czego nie wolno w ramadanie na Bliskim Wschodzie?

    1. Może będzie to motywacja, żeby kiedyś spróbować zobaczyć je na żywo? Bardzo polecam 🙂 A różnice rzeczywiście bywają spore. W końcu to całkiem pokaźny kawał świata! 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s