W świat!

Nowy przewodnik po Aleppo, czyli co zostało z zabytków starego miasta?

img_0660
Wejście do Wielkiego Meczetu Umajjadów w Aleppo. Fot. Islamista.
Przeglądam przewodniki turystyczne oraz internetowe wskazówki, na temat tego, co można zobaczyć będąc w Aleppo. Oczywiście nie są to aktualne miejsca godne polecenia – z tych przewodników ostatnio można było skorzystać kilka lat temu. Dziś są bezużyteczne. Obecnie najczęściej poleca się w ogóle nie zbliżać w rejony miasta. Porównuję moje zdjęcia z Aleppo z widoczkami z książek i stron internetowych. Nie rozpoznaję żadnego z tych miejsc. Co z nich zostało dzisiaj?

Droga wycieczko! Zrobimy sobie mały spacer po ruinach dawnej turystycznej dzielnicy Aleppo. Zanim rozpoczniemy zwiedzanie, kilka uwag technicznych. Proszę niczego nie dotykać, nie wyciągać z gruzów żadnych przedmiotów oraz nie kopać niczego, co leży na drodze. Ponadto nie wchodzimy do zbombardowanych budynków, ponieważ większość z nich grozi zawaleniem oraz nie wszystkie zostały odpowiednio sprawdzone pod kątem obecności niewypałów czy min. Do tego, proszę państwa, nie robimy zdjęć w obecności żołnierzy czy innych służb mundurowych, ani tym bardziej nie robimy zdjęć samym żołnierzom czy milicjom partii rządzącej. Patrzymy uważnie przed siebie, patrzymy uważnie pod nogi i nie zostajemy w tyle. Słowem – mamy oczy dookoła głowy. Wszyscy gotowi? Proszę za mną.

Naszym pierwszym celem jest Wielki Meczet Umajjadów, który liczy sobie około tysiąc lat. Meczet powstał jako kopia świątyni o tej samej nazwie mieszczącej się w Damaszku. Do niedawna zdobił go 45-metrowy minaret, a we wnętrzu znajdowały się ważne dla muzułmanów relikwie, takie jak choćby kosmyk włosów Proroka Muhammada.

5077279481_7d3d08c628_b
Wielki Meczet Umajjadów, Aleppo, Syria. Zdjęcie z 2010 roku. Fot. yeowatzup via Foter.com / CC BY.

Dzisiaj do meczetu prowadzi zwalone wejście. Proszę uważać przy wchodzeniu – nigdy nie wiadomo, kiedy coś posypie się nam na głowy. Po państwa lewej stronie, pod wejściem z tabliczką „tylko dla kobiet”, znajduje się buda znudzonych żołnierzy, aktualnie grających w karty. Nie robimy zdjęć, przechodzimy do wnętrza.

Proszę stąpać ostrożnie. Jeszcze nie wszystkie części meczetu zostały uprzątnięte po walkach. W dodatku w całym Aleppo nie ma prądu, dlatego jest tu zupełnie ciemno. Włączamy latareczki w komórkach. Jak państwo widzą, główna ściana meczetu wraz z wnęką mihrabu zostały zamurowane – ściana z pustaków i worki z piaskiem mają chronić ten istotny element świątyni przed dalszymi zniszczeniami. Fragment oryginalnej ściany meczetu można zobaczyć przez szczelinę w murze. Jak państwo widzą, ciągle zjawiają się tu niewielkie grupy wiernych na modlitwę.

Na koniec przejdźmy się po dziedzińcu meczetu. Proszę zwrócić uwagę na resztki zwalonego minaretu, zastawione beczkami podcienia i ślady po kulach w murze. To miejsce było bombardowane oraz prowadzono tu otwarte walki.

img_0661
Dziedziniec Wielkiego Meczetu Umajjadów w Aleppo, Syria. Zdjęcie wykonano 8 lutego 2017. Fot. Islamista.

Kolejnym ważnym punktem naszego spaceru jest znajdujący się przed państwem tradycyjny suk mieszczący się w obrębie murów starego miasta. Niegdyś łączna długość jego krętych uliczek sięgała 13 kilometrów. Do niedawna był największym zadaszonym bazarem na świecie.

5364731650_cefbb13c60_b
Suk w Aleppo. Zdjęcie ze stycznia 2011 roku. Fot. Spetsnaz1945 via Foter.com / CC BY-SA.

Dzisiaj wejście do niego jest częściowo zasypane gruzem. Wałęsanie się po uliczkach suku jest niemal niemożliwe, gdyż nie wszystkie przejścia są drożne, a w dodatku jest to bardzo niebezpieczne. Zresztą i tak jest tu zupełnie pusto. Nieopodal wejścia na targ znajdowały się jedne z najbardziej prestiżowych hoteli w Aleppo, słynne tureckie łaźnie – hammamy – a także karawanseraje, szkoła koraniczna i zabytkowe wille. Pozostałości elementów dekoracyjnych tych budowli mogą państwo dostrzec w tej kupie gruzu przed nami. Bardzo proszę, idziemy dalej.

img_0693
Wejście na suk w Aleppo. Zdjęcie wykonano 8 lutego 2017 roku. Fot. Islamista.

Ostatnim elementem naszej wycieczki będzie spacer deptakiem wokół symbolu miasta Aleppo – miejskiej cytadeli. Niestety nie możemy wejść do wnętrza tej imponującej budowli, gdyż od momentu zdobycia miasta przez siły rządowe i sprzymierzone, w cytadeli znajduje się baza wojskowa i koszary.

Podczas zwiedzania proszę zwrócić uwagę na kilka istotnych elementów. Po pierwsze, nie da się przeoczyć ogromnych rozmiarów portretów miłościwie panującego. Po drugie, przechodząc dookoła budynku zauważą państwo wyłomy w murze obronnym, uczynione podczas walk o oblężone miasto. Zatem cytadela znowu jest używana w swojej oryginalnej funkcji. Niestety.

img_0699
Bydynek cytadeli w Aleppo. Zdjęcia wykonano 8 lutego 2017 roku. Fot. Islamista.

Po trzecie, należy podkreślić, że życie powoli wraca do tej części Aleppo, która stanowiła dumę jego mieszkańców i serce tego miejsca. Uliczki są sukcesywnie odgruzowywane, ze starych domów słychać odgłosy porządkowania spalonych elementów wyposażenia. Po prawej zauważą państwo dzwoniącego kubeczkami sprzedawcę herbaty, który po miesiącach walk powrócił na swój posterunek w turystycznej dzielnicy. Po lewej pierwszy wózek ze słodyczami. Przed nami chłopcy jeżdżą na rowerach. Plakat, przed którym zatrzymał się jeden z nich, to transparent UNICEF-u ilustrujący niebezpieczne przedmioty, które można znaleźć rozrzucone na gruzach starego miasta, a które pod żadnym pozorem nie powinny służyć do zabawy dzieciom.

Upłynie jeszcze wiele czasu zanim normalne życie wróci do Aleppo, ale proszę mieć nadzieję. Może miasto jeszcze kiedyś stanie na nogi i znowu, jak przed laty, zaleje je morze turystów. Ja dziękuję państwu za wycieczkę i do zobaczenia w lepszych dla Aleppo czasach.

Reklamy

4 thoughts on “Nowy przewodnik po Aleppo, czyli co zostało z zabytków starego miasta?

    1. Mieszkańcy mają lepiej lub gorzej w zależności od części miasta. Okolice starówki to miasto duchów, bardzo niewiele osób tam zostało. W centrum miasta zawsze mieszkali chrześcijanie. Tam i po zachodniej stronie sytuacja jest trochę lepsza – nie było aż tak dotkliwych bombardowań i życie próbuje wracać do dawnego biegu. Sklepy działają, restauracje się otwarły, ludzie wychodzą do parku, mają pracę. Wschodnia strona natomiast jest zrujnowana – rosyjska taktyka spalonej ziemi. W całym mieście nie ma wody pitnej i prądu, ciągle brakuje także opału i paliwa. Międzynarodowa pomoc jest, ale dopiero zaczyna docierać do wschodniej strony (przy oblężeniu nie było szans, więc jest to kwestia ostatnich 2 tygodni, kiedy pomoc zaczęła tam docierać). Jest trochę dobrze zorganizowanej pomocy. Zwłaszcza Caritas czy JRS robią niesamowitą robotę. Nie mam natomiast najpochlebniejszego zdania o agendach ONZ, które odwiedziłam. Udało mi się też wczoraj pogadać z PCPM i z PAHem. Pewnie wkrótce będzie można o tym poczytać 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s