Let's Talk Islam

Dlaczego Muhammad lubił chrześcijan?

untitled-designPonoć chrześcijanie i muzułmanie nie rozumieją się, bo się nie znają. Bo nie utrzymywali relacji innych niż relacje dominacji lub zapobiegawcze szczerzenie na siebie nawzajem kłów z bezpiecznej odległości. Tymczasem wyznawcy obu religii tylko zapomnieli, że się znają. W końcu już Muhammad lubił chrześcijan.

Na początku wszystko było inaczej. Zupełnie inaczej. Według podań zawartych w Żywocie Proroka Muhammada autorstwa Ibn Ishaqa, chrześcijanie mieli zapunktować u Proroka bardzo wcześnie w jego życiu. W przekazach muzułmańskich podaje się, że pierwszą osobą, która już w dzieciństwie dostrzegła w kilkuletnim Muhammadzie przyszłego proroka, miał być chrześcijański mnich z Syrii o imieniu Bahir. To tylko podanie, a za sympatią Ostatniego z Proroków do chrześcijan przemawiają także fakty historyczne.

Tak naprawdę historia dobrych relacji muzułmanów i chrześcijan sięga roku 615. Już wtedy raczkująca gmina muzułmańska (Koran objawiono Prorokowi zaledwie 5 lat wcześniej) odczuwała na sobie ciężką rękę władających Mekką Umajjadów, gorących przeciwników i prześladowców nowej religii. Muhammad zdawał sobie sprawę, że wierzący nie mogą pozostać w mieście. Dlatego poprosił króla Abisynii (dzisiejsza Etiopia) o schronienie dla pierwszych wiernych.

17236741316_f9554bbb48_c
Fot. Bengin Ahmad via Foter.com / CC BY-ND.

Ta historia sięga czasów, do których nie wracamy, szukając początków relacji muzułmanów z innymi religiami, bo nasze podręczniki mówią, że islam narodził się wraz z przeprowadzką gminy muzułmańskiej do Medyny w 622 roku. Ale jak pokazują fakty, jeszcze przed właściwą hidżrą część wyznawców islamu zdecydowała się uciec z Mekki na tereny dzisiejszej Etiopii, pod opiekę chrześcijan. Sam Prorok miał ujść przed prześladowaniami do Medyny dopiero 7 lat później. Wierzył jednak, że jako „lud księgi” chrześcijanie przyjmą uciekających. Nie pomylił się. Chrześcijański władca Abisynii, król Negus, ujął się za muzułmanami i przyjął w swoim kraju około 60 pierwszych wyznawców islamu, nie zważając na narastającą wrogość Mekkańczyków.

Oczywiście nie znaczy to, że Negus po prostu miał dobre serce i nie upatrywał w tej sytuacji jakiegoś interesu. Zapewne miał w przyjęciu muzułmanów jakiś biznes lub na rękę było mu granie na nosie mekkańskim bogaczom. Jednak, że mówimy o roku 615, kiedy pierwsza gmina muzułmańska była niewielka i nie miała żadnych wpływów (już wtedy krążyły pogłoski, że to tylko kolejna chrześcijańska sekta) – nie mogła zaoferować nic z zamian za gościnę. Motywy Negusa są zatem dla tego wydarzenia mało istotne. Ważne jest to, że Muhammad nigdy nie zapomniał tego gestu.

Sam miał okazję odwdzięczyć się chrześcijanom już w 626 roku, nadając specjalny przywilej ochrony dla klasztoru św. Katarzyny położonego u stóp Synaju (Egipt). Mimo zmiennych wiatrów historii, klasztor pozostał bezpieczny pod opieką muzułmanów przez czternaście stuleci.

W ramach deklaracji obrony klasztoru, posiadającego jeden z najrzadszych zbiorów manuskryptów na świecie, Muhammad wystosował specjalny dokument nadania przywilejów dla swoich sąsiadów, chrześcijan:

To jest przesłanie przymierza Muhammada Ibn Abdallaha dla tych, którzy przyjmują chrześcijaństwo, bliskich i dalekich  – jesteśmy z nimi. Zaprawdę ja, moi słudzy, moi pomocnicy i wszyscy wierni bronią ich, ponieważ chrześcijanie są moimi obywatelami i na Boga, jestem przeciwko wszystkiemu, co im przeszkadza. Nie będą do niczego zmuszani. Ich sędziowie nie będą pozbawiani stanowisk, a ich mnisi wyrzucani z klasztorów. Nikt nie będzie niszczył ich domów modlitwy, ani wynosił z nich niczego do muzułmańskich domów. Jeśli ktoś wyniesie którąś z tych rzeczy, zerwie przymierze z Bogiem i sprzeciwi się Prorokowi. Zaprawdę oni są moimi sprzymierzeńcami i mają zapewnione to nadanie ode mnie przeciwko wszystkiemu, czego nienawidzą. Nikt nie będzie zmuszał ich do podróży ani do walki. Muzułmanie mają walczyć w ich imieniu. Jeśli chrześcijańska kobieta ma poślubić muzułmanina, nie może się to wydarzyć bez jej zgody. Nie będzie także jej zabronione chodzenie do kościoła na modlitwę. Ich kościoły mają być szanowane. Nie wolno w nich zakazywać napraw, a ich świętości nie mogą być bezczeszczone w ich przybytkach. Nikt ze wspólnoty [muzułmańskiej] nie może złamać tego przymierza aż po Dzień Ostatni [i do końca świata].

Ashtiname, Przymierze Proroka Muhammada z mnichami z Synaju (fragment).

the_patent_of_mohammed
Przymierze Muhammada z chrześcijanami. Fot. Wikipedia/CC.

Ta deklaracja została powtórzona także w 1517 roku przez sułtana osmańskiego, Selima I. Ale nie było to wydarzenie wyjątkowe. Muhammad wystosował podobne zapewnienie do chrześcijan w Jemenie w 631 roku, czyli na krótko przed swoją śmiercią.

Po co przypominać o tych faktach? Po to, żeby dostrzec, że podział pomiędzy religiami wytworzony przez rosnący fundamentalizm, brak wiedzy czy kwestie polityczne, jest kwestią wtórną i nie ma historycznego uzasadnienia. Od początku tak nie było. Muhammad cenił sobie sąsiedztwo chrześcijan, a zapewnienia o ich ochronie nie były tylko pustymi deklaracjami.

Zbliża się dobra okazja, żeby na własnej skórze przekonać się o tym, jakich sąsiadów muzułmanów mamy wokół siebie. 26 stycznia w całej Polsce obchodzony jest Dzień Islamu. Nie jest to nowa inicjatywa – wydarzenie odbywa się w Polsce już po raz siedemnasty. Mimo starań przygotowującej go Wspólnej Rady Katolików i Muzułmanów, Dzień Islamu nie jest szeroko promowanym wydarzeniem, choć obecnie tak bardzo potrzebnym. W Krakowie co roku uczestniczy w nim zaledwie garstka osób. Tymczasem wspólne nabożeństwo i spotkania w ramach jego obchodów dają wspaniałą okazję do tego, żeby przekonać się na własne oczy, jak wygląda lokalna wspólnota muzułmańska i zadać kilka pytań jej członkom.

W tym roku sama włączyłam się w organizację Dnia Islamu w Krakowie (tam wyjątkowo obchody przesunięte na 31 stycznia). Serdecznie Was zapraszam, aby zajrzeć na obchody Dnia Islamu w Waszym mieście i poznać swoich sąsiadów-muzułmanów.

dzislamu_2017
Plakat Dnia Islamu w Krakowie
Reklamy

11 thoughts on “Dlaczego Muhammad lubił chrześcijan?

  1. A ja uważam, że islam zagraża naszej europejskiej (już nie chrześcijańskiej) cywilizacji. I kropka. Powierzchowna tolerancja, z którą spotkałem się wśród wielu jego wyznawców we Francji nie uchyla faktu, że w ich duszach drzemią dominacyjne zapędy. Aktualnie siedzę z Alą w jednej ławce, w szkole językowej we Francji. Ala robi doktorat z prawa, na jednym z francuskich uniwersytetów. Ona jeszcze tego nie wie, a ja mógłbym się założyć, że za 30 lat będzie pisała prawo dla tego kraju. Oby jak najwięcej inspirowane ideami zawartymi w tym poście (w którego optymizm chciałbym mimo wszystko uwierzyć). Nie ukrywam, drzemie w mojej duszy niepokój związany z przyszłością tego kontynentu. Bogu dzięki gdzie indziej jest moja ojczyzna. Tam gdzie podziałów, nienawiści i fałszywej dominacji już nie będzie. Pozdrawiam

    Polubienie

    1. Dzięki za komentarz. Niestety przemoc oddziałuje na wszystkich, czy to muzułmanów czy nie. Wiele osób nie związanych religijnie z żadną instytucją ciągnie do Syrii mimo, że o islamie nie mają pojęcia, tylko po to by wstąpić do organizacji i zabijać. Część nurtów islamu niestety jest bardzo podatna na przyjmowanie ideologii przemocy, ale nie jest to proces któremu nie można zapobiec. Moim zdaniem to niestety przemoc i nienawiść ostatecznie nas zniszczy, obojętnie pod płaszczykiem jakiej religii czy polityki się schroni. Dzięki za głos w dyskusji i pozdrowienia!

      Polubienie

  2. Z jakiegoś powodu nie ma opcji „Odpowiedz” pod komentarzem, do którego chcę się odnieść…
    Chciałbym tylko uściślić, że o tej teorii abrogacji słyszałem nie od Polaków, ale od chrześcijan z Zachodu, którzy się islamem interesowali – zatem jeśli jest to przeinaczenie, to chyba nieszczególnie wyłącznie nasze polskie.
    Pozdrawiam!

    Polubienie

  3. Nie jestem kształconym islamistą, moja wiedza na pewno jest dość powierzchowna… Do tej pory myślałem, że wygląda to tak: w Koranie są różne fragmenty – takie bardziej „wojownicze” i pokojowe. Aby wyjaśnić trudności w wykładni, najpowszechniejsza muzułmańska tradycja interpretacyjna mówiła, że słowo późniejsze uchyla wcześniejsze. Sura 9 miała być jednym z końcowych chronologicznie elementów Koranu, zatem uchylała wcześniejsze pokojowe wezwania. Zatem wg tej interpretacji uchylania (abrogacji) islam miał być religią wojowniczą.

    Tezy o tym, że sura 9 to tylko chwilowe uchylenie wcześniejszych zasad – do tej pory nie słyszałem. Poczytałbym więcej na temat. Swoją drogą, jakie Islamista poleca źródła wiedzy o islamie, oczywiście nie licząc tego bloga :)?

    Polubione przez 1 osoba

    1. Świetnie, że pytasz! Dzięki serdeczne 🙂 Bardzo polecam „Podstawowe wiadomości o islamie” Janusza Daneckiego (mam w formacie epub jakby co). Tam jest mniej więcej wszystko i w bardzo przystępnej formie. No i na autorze można polegać, gość jest najlepszym arabistą w Polsce.
      Niestety nie mogę się zgodzić z tezą, że nowsze sury są wypierają starsze, bo w takim razie cała postawa teologiczna z pierwszych sur (atrybuty Boga, stworzenie człowieka) byłaby mniej ważna niż kwestie obyczajowe czy dziedziczenia majątku. O tym, który werset zastosować kiedy powinny decydować okoliczności objawienia danego fragmentu. Okoliczności powstania zazwyczaj dają jasność w kwestii postępowania. Jednak wiemy, że interpretacje bywają naginane do ideologicznych celów, a okoliczności powstania ignorowane, zwłaszcza jeśli chodzi o fragmenty „wojownicze”, które oczywiście w Koranie są.
      Sura 9 też cały czas jest w użyciu – jeśli ktoś zaatakuje gminę muzułmańską jako pierwszy, tak jak jest to w niej opisane, to można wobec niego zastosować dżihad. Natomiast trzeba ją też rozpatrywać w kontekście. W tym przypadku kontekst pokazuje, że tamto wystąpienie przeciwko Bizantyjczykom z 630 roku nie było uzasadnione. Dlatego do momentu, kiedy chrześcijanie dotrzymują słowa, wszystkie ustalenia z nimi cały czas są w mocy. Mam nadzieję, że wyjaśniłam to jasno 🙂 W razie czego polecam się 🙂 Pozdrawiam! 🙂

      Polubienie

      1. Epub mnie nie zbawia, ale dziękuję za polecenie książki, jak i za wyjaśniającą odpowiedź.

        Odnośnie:
        „Niestety nie mogę się zgodzić z tezą, że nowsze sury są wypierają starsze, bo w takim razie cała postawa teologiczna z pierwszych sur (atrybuty Boga, stworzenie człowieka) byłaby mniej ważna niż kwestie obyczajowe czy dziedziczenia majątku.”

        Wydaje mi się, że nie o to chodzi. Zastąpienie wersetu starszego nowszym nie oznacza, że wszystko co jest w nowych surach jest ważniejsze od tego z wcześniejszych, ale tylko że w razie wyraźnego konfliktu i sprzeczności nowy werset zastępuje stary.

        Tu jeszcze dochodzi kwestia, jak myślę, że nie tylko jest ważne „jaka jest właściwa interpretacja” na poziomie akademickim, ale też „jaka interpretacja przeważa” na poziomie statystycznym wśród muzułmanów. Nie proponowałem tutaj tej zasady abrogacji jako słusznej, tylko spotkałem się z wyjaśnieniami mówiącymi, że wśród muzułmanów to jeden z bardziej uznanych nurtów w interpretacji Koranu.

        Polubienie

      2. Chętnie pogadam ze znajomymi muzułmanami o tym, na ile u nich powszechna jest taka informacja. Dam znać jeśli się czegoś dowiem 🙂
        Mogę nie mieć racji, ale moim zdaniem to nasze polskie przeinaczenie obecnej w islamie teorii naskh, która pozwala na likwidowanie sprzeczności w szariacie na zasadzie ściśle określonych reguł. Zresztą sami muzułmanie nie mogą się zgodzić co do tego, czy można cokolwiek uznawać w pismach i prawie za nieważne, więc nic dziwnego, że u nas to też kreuje zamieszanie.

        Polubienie

      3. Problem taki, że obecnie dla przeciętnego muzułmanina, gmina muzułmańska znajduje się pod atakiem. Informacje napływają z całego świata i w wersji muzułmańskiej, są oni prześladowani przez innych. Jedynym teologicznym zabezpieczeniem przed prokolamowaniem dżihadu jest konieczność posiadania Kalifa, który cieszy się powszechnym poparciem. Tego nigdy nie będzie, o to postara się Arabia Saudyjska i Iran.

        Polubienie

      4. Za kalifów dżihad też istniał. Kalifat nie jest zabezpieczeniem bez dżihadem, bo kalif nie jest wspólny dla wszystkich. Islam jest podzielony jak każda religia i nie wszyscy uznają zwierzchność sunnickiego przedstawiciela. Kalifatu więcej nie będzie nie z powodu Saudów czy Iranu, ale dlatego, że kalifat się zakończył bezdzietną śmiercią ostatniego kalifa i tytułu nie można legalnie przekazywać. W niektórych krajach przekazywanie tego tytułu jest zakazane prawnie. Ten zakaz powstał zanim istniała Arabia Saudyjska. Linia kalifów została zakończona w Turcji po I wojnie światowej. Dla przeciętnego muzułmanina gmina nie jest prześladowana. W niektórych społecznościach muzułmanom się wmawia, że tak jest po to, aby wzbudzać rozgoryczenie i gniew, ale nie jest to reguła. Muzułmanie to normalni ludzie, i mają taki dostęp do informacji na temat sytuacji międzynarodowej jak wszyscy. Nawet jeśli ich kraje blokują dostęp do informacji, mają swoje sposoby, żeby je odejść.

        Polubienie

    1. Rzeczywiście okres powstania tej sury to moment, w którym sytuacja się na krótko zmieniła. W 630 roku, kiedy powstała sura 9, do Muhammada dotarły wieści, że chrześcijanie z Bizancjum zaatakowali granice od strony syryjskiej. Pojawiły się także plotki, że chcą zaatakować Medynę. Dlatego w tej surze mowa jest o zwolnieniu z przysięgi ochrony wobec tych, którzy sami ją złamali jako pierwsi – tyczy się to wprost Bizantyjczyków, którzy mieli zaatakować muzułmanów. Muzułmanie wyprawili się przeciw nim (przed i w trakcie kampanii miała powstać sura 9) powrócili jednak do domów bez walki, bo nikt tam na nich nie czekał. Po tych wydarzeniach nadanie dla chrześcijan zostało przywrócone i jak napisałam w poście powtórzone także w Jemenie w 631 roku.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s