Informacje

Maroko zakazuje zakrywania twarzy. Dlaczego?

soray-gets-a-check-up-at-a-local-medical-health-clinic-2
Fot. World Bank Photo Collection via Foter.com / CC BY-NC-ND.
Agencje prasowe z całego świata podają informację o tym, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Maroka zdecydowały się zakazać w całym kraju produkcji i sprzedaży kobiecych strojów muzułmańskich zasłaniających całą twarz. Podobne zakazy istnieją w wielu krajach, zwłaszcza w Europie, ale Maroko jest pierwszym krajem arabskim, który zdecydował się na taki krok. Dlaczego?

Zakaz wchodzi w życie ze skutkiem natychmiastowym. Burki, czyli pełne muzułmańskie zasłony dla kobiet, które zakrywają całe ciało i całą twarz (o różnicy w nazewnictwie strojów kobiecych poczytaj tutaj), nie mogą być w Maroku produkowane, importowane, sprzedawane czy reklamowane, a zapasy tego towaru zalegające w sklepach i magazynach mają zostać zniszczone. Burki mają zniknąć z marokańskiego rynku w ciągu 48 godzin. Zatem nie chodzi o zakaz ich noszenia w miejscach publicznych, który znamy z krajów europejskich. Maroko próbuje je całkowicie wycofać z obiegu.

Jak podają lokalne media marokańskie, chodzi o względy bezpieczeństwa i przeciwdziałanie tendencjom ekstremistycznym w kraju, gdzie coraz większe wpływy na nastroje społeczne próbują wywierać grupy o fundamentalnym podejściu do religii. Al Jazeera podaje, że decyzja została podyktowana także wzrostem ilości przestępstw popełnianych przy użyciu kobiecych strojów.

woman-with-burqa
Fot. AfghanistanMatters via Foter.com / CC BY.

Jak ustosunkowują się do tego zakazu Marokańczycy? Nie wydają się być oburzeni. Burki nie są powszechne w Maroku, gdzie dominują umiarkowane wersje islamu sunnickiego. Przeważająca większość kobiet preferuje hidżab, czyli zasłonę, która osłania włosy, ale pozostawia twarz odkrytą. Zakrywanie całej twarzy cieszy się popularnością tylko w północnych, konserwatywnych rejonach kraju, skąd wiele osób wyjeżdża do Syrii i Iraku, aby wesprzeć  szeregi dżihadystów z Państwa Islamskiego.

Przeciwko nowej tej decyzji wypowiedział się Observatoire National du Développement Humain stwierdzając, że zakaz narusza prawa kobiet w wyrażaniu siebie i noszeniu tego, co chcą. Dodatkowo orzekł, że zakaz jest nielegalny, ponieważ łamie konwencje międzynarodowe podpisane przez Maroko oraz nie bazuje na żadnym tekście prawnym.

Zmartwione zakazem są także ultra konserwatywne grupy muzułmańskie, w tym salafici, którzy obawiają się, że wkrótce zakaz obejmie także niqaby, czyli częściowe zasłony na twarz, które pozostawiają oczy odsłonięte. Wyrażają także oburzenie faktem, że w muzułmańskim kraju zachodnie kobiety mogą paradować na plaży w kostiumach kąpielowych, natomiast muzułmanki są pozbawiane prawa do zakrywania całego ciała.

5061669159_193a5293dc_b
Fot. Newtown grafitti via Foter.com / CC BY.

Najwyższa Rada Uczonych Muzułmańskich, która jest jednocześnie najważniejszym organem religijnym w Maroku, nie wypowiedziała się jeszcze w sprawie zakazu. Niektóre media przypuszczają, że wprowadzenie zakazu burek może być próbą przypodobania się krajom Unii Europejskiej, które nie zezwalają na noszenie zasłon w miejscach publicznych. Wsród krajów muzułmańskich, zakaz noszenia burek funkcjonuje w Nigrze, Kamerunie, Czadzie i Republice Konga. Zakaz ten wynika z obaw związanych z działaniem na tych terenach ugrupowania Boko Haram.

Jeśli chodzi o kraje europejskie, w 2011 roku zakaz noszenia zasłon twarzy w całym kraju wprowadziła Francja. Tak naprawdę było to tylko rozszerzenie zakazu istniejącego w pewnym wymiarze od 2004 roku. Niedługo potem w jej ślady poszła Belgia. Za niestosowanie się do zakazu grożą kary grzywny (150 euro we Francji  i aż 1378 euro w Belgii). Co ciekawe, o wiele wyższą grzywnę w wysokości 30 000 euro może otrzymać osoba, która zmusza kobietę do zakrywania twarzy. Częściowy zakaz noszenia zasłony na twarz w miejscach publicznych (szkołach, szpitalach i środkach transportu publicznego) wprowadzono także w Holandii. Również niektóre rejony Katalonii wprowadziły podobne restrykcje w zakresie zakrywania twarzy. W Szwajcarii zakaz funkcjonuje tylko w prowincji Ticino.

Poczytaj więcej o marokańskim zakazie:

Morocco World News: http://bit.ly/2jDLL6d

Le360: http://bit.ly/2j6xBdg

Al Jazeera: http://bit.ly/2j1LxEO

The Telegraph: http://bit.ly/29EM0bH

 

Reklamy

4 thoughts on “Maroko zakazuje zakrywania twarzy. Dlaczego?

  1. Mam znajomego z Tunezji, który powiedział mi, że w jego kraju noszenie burki jest nielegalne. Nie wspomniałaś o tym w poście, ale może wiesz coś na ten temat ?
    Z tego, co się od niego dowiedziałam, mało która kobieta zasłania włosy w Tunezji i ludzie mają bardzo „lajtowe” podejście do tego. Chciałabyś się do tego odnieść ? 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Przygotowując post szukałam tez informacji o Tunezji, bo wydawało mi się, że to oni kiedyś z czymś takim wyszli jako pierwsi, ale nie udało mi się dokopać do żadnej oficjalnej informacji na ten temat.
      Tunezja jest jednym z tym bardziej postępowych krajów arabskich w kwestii obyczajowości, a poza tym była mocno pod wpływem krajów zachodnich. Sama nigdy nie spotkałam Tunezyjki z nawet trochę zakrytą głową. Pozostaje mi się tylko zgodzić – rzeczywiście sprawę zakrywania głowy w ogóle traktuje się tam dosyć swobodnie i nie ma dużej społecznej presji. Dzięki wielkie za ten komentarz! Napewno jeszcze czegoś na ten temat poszukam 🙂

      Polubienie

  2. Nasuwa się pytanie; Czy rzeczywiście „zagrożenie”, jakie stwarzają te stroje, jest aż tak duże, aby pozbawiać, nawet niewielką grupę osób prawa do bycia sobą w swojej kulturze, religii i przekonaniach? Jak to jest tak naprawdę?

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dzięki Jadwiga, to jest pytanie bardzo na czasie. Myślę, że Maroko obawia się tego, że wraz z burką, która nie jest strojem marokańskim, tylko afgańskim i pakistańskim, przychodzi także skrajna ideologia, która w umiarkowanym kraju zyskuje na popularności. Winą administracji i monarchii marokańskiej jest w tej sprawie zupełne oderwanie od społeczeństwa. Władze Maroka nie próbują poznać swoich obywateli i przekonać się czy to jest realne zagrożenie czy tylko chwilowa tendencja albo zapotrzebowanie niewielkiej grupy. Wolą takie sprawy uciszać ostrym zakazem zanim poznają konkrety, jedną decyzją „pozbywać się problemu”. To może być też próba przypodobania się krajom europejskim bez związku z tym, czy zagrożenie jest realne czy nie (Maroko ma silne związki z Francją). Także po owocach decyzji poznamy o co tak na prawdę chodziło i czy było to konieczne.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s