Let's Talk Islam

Fascynujące i burzliwe życie Ibn Siny

Untitled design
fot. flickr.com / mariotto52 / CC BY 2.0

 

Ibn Sina, czy jak wolimy w Europie, Avicenna, był jednym z największych umysłów w historii świata. Stworzył i opisał podstawy średniowiecznej nauki. Ostatnio trafiłem na jego autobiografię. Warto przeczytać, co geniusz pisał sam o sobie.

Urodził się ok. 980 roku. W Polsce rządził wówczas Mieszko I.

O swoim dzieciństwie w Autobiografii pisze tak:

„W Bucharze miałem prywatnego nauczyciela Koranu oraz nauczyciela literatury. Gdy miałem 10 lat byłem tak dobry w znajomości Koranu i sporej części literatury, że wywoływałem ogromny zachwyt. Mój ojciec był jednym z tych, którzy odpowiedzieli na wołanie misjonarzy z Egiptu i był uważany za jednego z Izmailitów (jedna z grup szyitów, bardzo liczna na przełomie X i XI wieku w Egipcie rządzonym przez dynastię Fatymidów – przyp. KW) (…)”.

„Oni to czasem dyskutowali o sprawach duszy i intelektu między sobą. Ja w tym czasie podsłuchiwałem to, o czym mówili i rozumiałem to, ale moja dusza nie potrafiła tego przyjąć. Zaczęli więc przywoływać mnie na te dyskusje i ciągle rozmawiali ze mną o greckiej filozofii, geometrii czy indyjskiej arytmetyce. Mój ojciec nauczył mnie sam indyjskiej arytmetyki, którą wykorzystywał w swoim handlu warzywami”.

„Wtedy do Buchary przybył ʾAbū-ʿAbdallāh an Nātilī (tłumacz Materia Medica Dioskurydesa na arabski – przyp. KW), który uważał siebie za filozofa. Mój ojciec zaprosił go, by zamieszkał w naszym domu i zajął się moją edukacją. Zanim przybył, ja sam zajmowałem się kwestiami prawnymi (…). Byłem wówczas jednym z najlepszych oskarżycieli (tak, Avicenna jest wówczas nastolatkiem! – KW), znałem się na metodach stawiania pytań oraz podnoszenia zarzutów i argumentów typowych dla prawników”.

„Potem zacząłem czytać z an Nātilīm Isagogę Porfiriusza (…). Zaskakiwałem go opracowywaniem definicji, których nauczyciel nigdy wcześniej nie czytał. Był mną absolutnie zachwycony i zwrócił uwagę ojcu, że powinienem zajmować się tylko i wyłącznie grecką filozofią”.

Oczywiście, trzeba wziąć „poprawkę” na to, jaki cel miała autobiografia: była swoistym PR-owym zabiegiem, tekstem nastawionym przeciw tym, z którymi Avicenna dyskutował. Było to typowe nie tylko dla ówczesnej kultury arabskiej, ale – jak dowodzą badacze – zostało wręcz przejęte od kochającej herosów kultury greckiej i perskiej.
.
1024px-Folio_Materia_Medica_Dioscurides_Met_13.152.6
Arabskie tłumaczenie de Materia Medica Dioskurydesa (fot. Public domain, via Wikimedia Commons)
 
Potem Avicenna opisuje swoją „szkołę” – an Nātilī przeczytał z młodym filozofem najpierw wszystkie pisma logiczne i retoryczne Arystotelesa, potem Elementy Euklidesa oraz Almagest Ptolemeusza, na końcu zaś – pisma fizyczne i metafizyczne. Po zakończeniu tego etapu, Avicenna musiał znaleźć nowego nauczyciela i wszedł w nową dziedzinę – medycynę. Oto jak ją opisał:

„Następnie zapragnąłem (nauczyć się) medycyny i przeczytałem różne książki na ten temat. Ale medycyna nie jest jedną z trudnych nauk. Dlatego też zacząłem być w niej bardzo dobry w bardzo krótkim czasie – do tego stopnia, że lekarze zaczęli badać różne sprawy razem ze mną. Zajmowałem się chorymi, a to otworzyło mi nieopisane możliwości (badania) terapii, które mogą być dostępne tylko poprzez doświadczenie. W tym samym czasie angażowałem się w kwestie prawnicze, biorąc udział w dyskusjach. Miałem wtedy 16 lat”.

Avicenna – zgodnie z relacją z Autobiografii – w wieku 17 lat powrócił do Buchary, gdzie sułtan pozwolił mu korzystać do woli z lokalnej biblioteki. Tam spędził kolejne trzy lata, gdzie poznał niemal całą dostępną wówczas wiedzę. W wieku 21 lat ukończył swoją pierwszą książkę filozoficzną. Niestety, niedługo później umiera jego ojciec.

Avicenna
Rysunek przedstawiający Avicennę z 1271 roku (fot. Public domain, via Wikimedia Commons)

Młody geniusz musi porzucić kontemplację filozoficzną – od tego czasu będzie krążył od dworu do dworu, licząc na posadę w charakterze ministra, księgowego lub prawnika.

Jego patronami była m.in. rodzina ad-Dawla, która rządziła wówczas Hamadanem. To właśnie im dedykowana jest jedyna praca Avicenny tłumaczona na polski, Księga wiedzy. Sponsorowali oni Avicennę przez kilkanaście lat.

Po śmierci ostatniego z przedstawicieli rodu ad-Dawla, władza trafiła w ręce Muhammada ibn Rustama Dushmanziyara, znanego krócej jako Ibn Kaku. Być może niektórzy znają jego postać z popularnego filmu przygodowego Medicus; Avicennę gra tam Ben Kingsley.

Physician_german_poster
Niemiecki plakat filmu „Medicus” (fot. wikimedia commons)

To ci władcy stali się jego głównymi patronami, oni też umożliwili filozofowi badania i… pisanie licznych dzieł. Oto jak opisuje je we wspomnieniach jeden z jego uczniów (Ibn-Zayla):

„Badał on wieloma metodami interpretacyjnymi każde pytanie i każdego filozofa, oceniając (ich dzieła – KW) sprawiedliwie – na ich chwałę bądź hańbę. Albo ich doceniał, albo odrzucał. Bóg jeden tylko wie, ile problemów rozwiązał (…), choć zajęło mu to znacznie mniej niż rok: od połowy miesiąca Dey do końca miesiąca Hordad (czyli od połowy grudnia do początku czerwca; są to perskie nazwy miesięcy – KW). Całość zajęła więcej niż sześć tysięcy stron pisanych ciasno (dosł. ciasną ręką) i ponad dziesięć tysięcy pisanych równo (…). Poruszył tam i wyjaśnił dwadzieścia siedem tysięcy twierdzeń, które były fałszywe, błędne, niedokładne lub zepsute”.

Niestety, jak pisze dalej Ibn-Zayla:

„Ale zanim to wszystko przepisano na czysto, powstrzymał go przewrót wojskowy, w trakcie którego wszystkie jego rzeczy i książki wywieziono za bramę Isfahanu. Kiedy wyjechał do Rayy (miasto w okolicach Teheranu, w starożytnej Europie znane jako Rhages), byłby zmuszony do przepisania wszystkiego od nowa, ale uznał to za odrażające, bo robienie znowu czegoś, co zostało już ukończone, jest uciążliwe”.

To właśnie w trakcie krwawych wojen, które toczyły się między lokalnymi mocarzami, Avicenna traci swoją bibliotekę i spisane ręcznie dzieła. Również w listach samego Mistrza do uczniów wyraźnie czuć zniechęcenie do odtwarzania tego, co utracił.

Bardzo duża część jego dzieł oraz przechowywanych przez niego prac (dziś taki zbiór byłby bezcenny), przepadło podczas oblężenia Hamadanu przez Turków, dwa lata po śmierci filozofa – w 1039 roku.

Szacuje się, że z około 450 prac, do naszych czasów przetrwało jedynie 240. Około 150 z nich dotyczy filozofii, a kolejne 40 – medycyny, owej „prostej nauki”, której Avicenna jest uznany za ojca.

Na marginesie: Avicenna napisał Kanon Medycyny (arab. al-Qānūn fī aṭ-Ṭibb), który był standardowo używanym podręcznikiem do medycyny do XVIII wieku (również w Europie, dzięki łacińskiemu XIII-wiecznemu tłumaczeniu).

Kanon zawierał całą dostępną Avicennie wiedzę o medycynie greckiej, ale też praktyczne wskazówki jak działać w przypadku konkretnej diagnozy. Avicenna jako pierwszy opisał dokładnie różnice między śródpiersiem a opłucną, sposób przenoszenia się chorób poprzez wodę czy zaraźliwy charakter gruźlicy.

A to tylko jedna z jego książek!

Untitled design-2
Mapa średniowiecznej Persji (ok. 1250 rok, 200 lat po śmierci Avicenny). Na czerwono – miasta, w których działał.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s